20.11.2009 15:26
24

7 stopni, a opony zimowe

Autor: opony.com.pl
Zaleca się wymianę opon na zimowe po spadku temperatury do 7 stopni Celsjusza. Wyjaśniamy wszelkie wątpliwości związane z tym stwierdzeniem.

Producenci opon utrzymują, że opony letnie należy zmieniać na zimowe, gdy temperatura w ciągu dnia spada poniżej 7 stopni. Mieszanka gumy, z której wykonane są opony letnie, zaczyna twardnieć w tej temperaturze i przestaje zapewniać bezpieczną trakcję. Jest to słuszne twierdzenie, wbrew występującej niekiedy krytyki tego stanowiska.

Czego dotyczy krytyka "zasady 7 stopni"?

Przeciwnicy "zasady 7 stopni" twierdzą, że w temperaturach od 0 do +7 stopni C, opony letnie sprawują się dużo lepiej na suchej i mokrej nawierzchni od opon zimowych. Granicę 7 stopni uznają za chwyt marketingowy producentów opon, służący podnoszeniu i promowaniu sprzedaży opon zimowych.

Przekonanie to zaczęło sporadycznie pojawiać się w artykułach na portalach motoryzacyjnych lub częściej na forach motoryzacyjnych i w komentarzach pod artykułami o oponach na dużych polskich portalach. Opiera się ono w głównej mierze na wynikach testów opon przeprowadzonych kilka lat temu przez pewien niemiecki tygodnik. Wynikało z nich, że w temperaturach od 0 do +7 stopni C opony letnie mają krótszą drogę hamowania od opon zimowych. Test przeprowadzony w tygodniku "Stern" (nr 48/2005) dotyczył zarówno suchej, jak i mokrej nawierzchni. Wyniki te nie przeczą jednak "zasadzie 7 stopni".

Jak rozumieć wyniki testu opon?

Test nie wykazał, że wszystkie opony zimowe mają dłuższą drogę hamowania od opon letnich w temperaturach od 0 do 7 stopni. Wykazał tylko, że w konkretnych warunkach, w jakich przebiegał, konkretne opony letnie miały krótszą drogę hamowania od konkretnych opon zimowych. To duża różnica, za chwilę wyjaśnimy dlaczego.

Opony różnią się od siebie nie tylko pod względem warunków atmosferycznych, w których mają być użytkowane. Opony letnie różnią się między sobą charakterystyką osiągów, podobnie opony zimowe. Jedne zachowują wysoki komfort jazdy, inne wysoką przyczepność w zakrętach. Jedne mają wysoką przyczepność, inne wysoką żywotność. Pamiętajmy, że każda opona jest kompromisem osiągów, który ustalany jest przez jej producenta.

Dobór opon ma znaczenie

Wśród opon zimowych znane są modele, które doskonale radzą sobie na suchej nawierzchni przy temperaturach do 10 stopni, natomiast wśród opon letnich są takie, które nawet w okolicach zera spisują się przyzwoicie.

Z czego to wynika? W składzie mieszanki opon zimowych stosuje się krzemionkę, która powoduje, że opona utrzymuje swoją elastyczność w niskich temperaturach. Krzemionka, nie tylko nie pozwala gumie stwardnieć – obniża ona również opory toczenia. Z tego właśnie powodu, krzemionkę stosuje się również w niektórych oponach letnich. I takie opony, z dużą dozą krzemionki, w temperaturach około 7 stopni wciąż będą zachowywały względną przyczepność.

W przypadku opon zimowych decydujące znaczenie ma rzeźba bieżnika. Im mniej agresywna rzeźba bieżnika, z mniejszą ilością nacięć lamelkowych, tym lepsze osiągi opona zimowa będzie wykazywała w temperaturach dodatnich.

Rodzaj nawierzchni a temperatura opony

Rodzaj nawierzchni, po której toczy się opona również ma wpływ na jej osiągi. W określonych warunkach i na określonej nawierzchni opona letnia może zachowywać się lepiej od zimowej. Sprawdźmy dlaczego tak się dzieje.

Każda opona ma graniczną temperaturę, do której zachowuje swoje właściwości. Temperatura ta nazywana jest temperaturą zeszklenia. Po jej przekroczeniu opona jest na tyle twarda, że może po prostu pęknąć.

Temperatura pracy opony zależy nie tylko od warunków zewnętrznych, ale również od poziomu częstotliwości drgań, wytwarzanych na powierzchni styku droga-opona. W zależności od mikro i makrochropowatości danej nawierzchni, pewne jej rodzaje będą faworyzować opony letnie, inne opony zimowe.

Zasada 7 stopni to nie jest chwyt marketingowy producentów opon

Spotykamy też opinie, że granica +7 stopni C została wymyślona przez firmy oponiarskie po to, by firmy te mogły generować większe zyski, sprzedając opony zimowe. Czy rzeczywiście? Dla producenta opon łatwiej i taniej byłoby produkować jeden typ opony. Nie musiałby ponosić dodatkowych kosztów na rozwój związanych z produkcją opon sezonowych. Ilość sprzedanych opon nie byłaby mniejsza, zwłaszcza że wiele opon zimowych najlepszych producentów nie ustępuje już żywotnością oponom letnim. Gdyby produkowany był tylko jeden typ opon, zysk producentów byłby większy, gdyż koszty byłyby mniejsze.

Temperatura 7 stopni to czas na zmianę opon z letnich na zimowe

Gdy temperatura spada w ciągu dnia do 7 stopni, o poranku często temperatura wynosi 0 stopni C lub mniej i na drodze możemy zastać szadź lub nawet kilkucentymetrową warstwę śniegu. W takich warunkach powinniśmy już być wyposażeni w opony zimowe.

O tym jak kapryśna pogoda jest jesienią świadczy tegoroczny październik. Najpierw mieliśmy we Wrocławiu i Krakowie po +25 stopni C, natomiast kilka dni później, wiele miejsc w kraju dotknęły trudne warunki pogodowe, z intensywnymi opadami śniegu, co skończyło się paraliżem komunikacyjnym. Tym razem przedwczesny atak zimy zaskoczył nie tylko drogowców, ale nas wszystkich.

Taka pogoda w październiku nie powinna jednak być zaskoczeniem. Średnia temperatura w październiku w okresie ostatnich kilku lat waha się w przedziale od 7 na wschodzie do 8,5 stopni C na zachodzie kraju. Dlatego październik, ze swoimi niskimi temperaturami i nieprzewidywalnością pogody jest idealnym miesiącem do zmiany opon na zimowe. Szanowni kierowcy! Ostateczną decyzję, kiedy wymienić opony na zimowe podejmujecie i tak samodzielnie... Posiadanie odpowiednich opon lub ich brak daje o sobie znać szczególnie w warunkach awaryjnego hamowania. Kilka metrów krótszej drogi hamowania może ustrzec nas przed niebezpiecznymi konsekwencjami stłuczki, kolizji lub wypadku drogowego. Pamiętajmy też, by regularnie sprawdzać stan naszych opon: stan bieżnika i odpowiednie ciśnienie. Warto rozważyć to wszystko zanim wsiądziecie do samochodu.



Komentarze