Testy opon letnich Continental ContiEcoContact EP

Continental
Producent Continental
Model ContiEcoContact EP
Sezon Opony letnie
Continental ContiEcoContact EP -
ocena kierowców
4/6

Ilość opinii: 271

Opinie o oponie Continental ContiEcoContact EP

kawol

Wcześniej miałem w Clio Klebery HP2 i do nich częściowo odnosi się porównanie. Jeździłem też dużo na różnych oponach, ale też różnymi samochodami. Zachowanie na suchym - w zakrętach średnio, ale bez tragedii. Droga hamowania może jednak zaskoczyć, niestety negatywnie. Czasem przy ostrym heblowaniu dziwię się, że już ABS się włącza. Dobrze, że jeszcze nikomu w tył nie wjechałem. Tutaj nie ma porównania do Kleberów. Zachowanie na mokrej nawierzchni porównywalne z oponami marki dębica - ślizgają się strasznie, ruszanie, hamowanie, trzymanie w zakrętach to totalna porażka. Wodę jednak odprowadzają poprawnie, wjazd w sporą kałużę nie zaskakuje utratą toru jazdy. Komfort jazdy to też nieporozumienie. Co prawda są dość ciche, ale niestety bardzo twarde, do tego stopnia, że zamiast tłumić, przenoszą wszelkie drgania, łącznie z nierównościami (nowych!) stalowych felg. Nie mogę się doczekać zimy, żeby je zdjąć z samochodu. Walczyłem z serwisami całą wiosnę i lato, sprawdzano opony, wymieniano felgi, a bicie nie zniknęło. Na zimówkach (BFGoodrich) auto płynie. Na Conti czuję się jakbym jechał wozem drabiniastym. Czuć każdy kamyczek, najmniejszą nierówność asfaltu, a przy 160 km/h tak się wszystko telepie, że telefon chce mi wyskoczyć z uchwytu zestawu. Za ścieralność daję 5, choć w moim wypadku (auto służbowe) niską ścieralność zaliczyłbym do wad. Oczywiście, jak ktoś jest "mało wymagający" dla opon i chce przejechać 100 tys. km na jednym komplecie to niech sobie kupi te opony, ale płacenie za nie prawie 200zł to też nieporozumienie. Jak ktoś się zastanawia nad oponami w tej cenie to zdecydowanie polecam Kleber Dynaxer HP2.

Marcin

Witam. W te oponki opięte są kółka mojego autka (salonowe wyposażenie). Co moge powiedzieć o nich? Nie są szybkościeralne jak niektórzy sugerują. Właśnie będę je zdejmował bo to już ich koniec (co prawda jest 1mm od paska kontrolnego ale boków już nie ma - lubię szybkie ciasne zakręty). Ich wytrzymałość jest niezła -56000 km to dużo - przy stylu jazdy spokojnym mogło by byc pewnie z 75 - 80 tyś. Kiepskie na mokrym - potrafią zaskoczyć w kałuży, ich cechą jest sposób w jaki się ślizgają na mokrym - trzymają, trzymają, uuups - bączek z nienacka. Tak więc mogą zdrowo wystraszyć. Są twarde ale i szybkie w reakcji na skręt. Nie mam zbytniego porównania bo wsześniej i inne auto i znacznie mniejsze dystanse ale są zdecydowanie lepsze niż kumho kumpla, niż debice i kormorany. Ale nie kupię ich już. Dlaczego??? Ot cena znacznie wyższa niż konkurencyjne i porównywalne gumki. W przyszłym tygodniu kupię nowe więc zobaczymy co będzie:) Aha - śmigałem na nich od maja 2004 do dzisiaj bez przerwy - w niegłębokim śniegu sobie radziły - całe 3 zimy przejeżdziłem i tylko raz rów przy zabawie na bocznej drodze :D a na s1 jezdziły szybciej niz połowa zimówek :P choć zdaję sobie sprawę że to letnie gumki i next zima już będą zimóweczki (na tych czasem kombinowałem jak wyjechac spod domu lub z głębszego śniegu na parkingu)

Marcin

Przejechałem na tych oponkach 3 sezony zimowe w tym jeden dosyć ostry. Ogólnie jak na letnie to rewelacja - oczywiście świadom faktu opon letnich oraz pelen zdrowego rozsądku jeździłem na tych oponkach dosyć pewnie. Na krajowej 1-ce nieraz po ubitym śniegu reakcje na koło kierownicy, hamowanie, przyspieszanie były wprost świetne. Oczywiście zdażały się momenty gdzie każda zimówka by wygrała. Najgorszy to wyjazd spod domu oraz wyjazd z parkingów osiedlowych w sytuacji okopnego i mokrego śniegu. "Łopatowałem" zatem gdy podwozie dotykało śniegu. Wypadłem 2 razy z drogi ale to w trakcie zabawy i w miejscu o zerowym ruchu - zrozumiałe że robiąc boki czasem coś nie wyjdzie, nawet na najlepszych zimówkach. Na tych oponkach wygrałem z 3 chłopakami w czasówce polegajacej na okrążaniu niewielkiego obiektu na czas - robiliśmy po 10 kółek. Golf2 na zimówkach, clio na zimówkach, fabia na letniakach i ja na letniakach. Tylko w clio troszkę lepiej mu poszło ;)

Toydols

Na suchym asfalcie takie sobie. Na mokrym nie istnieją. W życiu nie jeździłem na czymś równie beznadziejnym na mokrej nawierzchni. Zwykłe Dębice, Kormorany, Daytony i podobne tanie opony na mokrej nawierzchni są o wiele lepsze. Ta opona jest po prostu nieprzewidywalna na mokrym. Firmy dają te opony na pierwsze wyposażenie chyba po to, żeby zarobić na naprawach powypadkowych. Po kupieniu Twingo pojeździłem na nich około miesiąca a potem założyłem zimówki - GoodYear UG6... zachowanie auta zmieniło się nie do poznania. Pełna kontrola we wszystkich warunkach (było jeszcze dość ciepło - 5-10 stopni C), nawet przy dużych opadach, łatwe do kontrolowania nawet w poślizgu. Na wiosnę założyłem znów ContiEcoContact... brak Contaktu z nawierzchnią. Do tego po 20 000 km opony wyglądają tak, że muszę teraz jeździć bardzo spokojnie, żeby nie musieć kupować nowego kompletu jeszcze przed zimą. Bieżnika nie ma już wiele na wszystkich 4 sztukach (przód i tył zamieniłem miejscami po 10 000 km).

Piotrek

Jeżeli chodzi o jazdę na suchym i mokrym asfalcie, komfort jady, czy też opory toczenia, to nie mam do tych opon (przy moim umiarkowanym stylu jazdy) żadnych zastrzeżeń. Problem dotyczy super szybkiej ścieralności tychże opon. Po przejechaniu niespełna 10000 km (przy poprawnej geometrii) zewnętrzne krawędzie opon pozbawione są całkowicie drobnych nacięć bieżnika (tych znajdujących się na kostkach pomiędzy rowkami których zadaniem jest odprowadzenie wody). Natomiast same kostki zewnętrznej części opony wykazały bardzo duże zużycie w stosunku do pozostałej części bieżnika opony. Oczywistym jest że opona ulega ścieraniu, ale żeby aż takiemu i to przy niespełna 10000 km? Z wyżej wymienionego powodu nie kupię tych opon w przyszłości. Co do ocen dotyczących zachowania na śniegu i lodzie, wystawiłem w obu przypadkach 1, ponieważ nie miałem okazji testować tych opon w takich właśnie warunkach. W zimie jeżdzę na zimówkach.

Krzysiek

Ludzie kochani!! Może jeżdżę krótko na tych kapciach, i raczej niewiele narazie mogę powiedzieć o nich, ale jak czytam niektóre wypowiedzi, to słabo mi się robi. Skoro ktoś zaznacza, że jeździ agresywnie, z piskiem opon spod każdych świateł, próbuje pokonywać ostre łuki w strugach deszczu tak jak podczas suchej nawierzchni, i jednocześnie chce żeby auto typu punto czy astra zachowywało się jak przyklejone do asfaltu to chyba nie powinien autem jeździć. Praw fizyki się nie oszuka panowie mili i niestety w deszczu trzeba nogę z gazu zdjąć, to i opona będzie spełniać swoją rolę jak należy. A co dościeralności bieżnika, to potwierdzam niestety, że ścierać się będzie szybko. Już po 1000 km widzę, jak brzegi opony ścierają się bardziej. Na deszczu, przynajmniej moje egzemplarze sprawują się dobrze i nie mogę im póki co nic zarzucić. Co będzie dalej to zobaczymy...

olo

Bardzo dobre opony! samochod trzyma sie jezdni jak "przyklejony", nabiera latwo przyspieszenia, choc gume trudno byloby palic, mozna miec zarzuty co do poziomu halasu, szumia owszem i moze scieralnosci, ale jesli komus zalezy na sportowej jezdzie to powinien szukac w ogole na innej polce, a te wszystkie bzdury co tu ludzie wypisuja kompletnie nie odzwierciedlaja rzeczywistosci, zwlaszcza ze wiekszosc pisze ogolnie o tej marce a nie o modelu i chyba nie wie o czym pisze i bez porownania, moge dodac, ze przez moment mialem Barum, ktore w stosunku do Continentala mozna ocenic dokladnie odwrotnie, a przed ocena dodac - "bez porownania" a podobno ta sama firma je robi. Tak wiec Barum zdecydowanie nie, a Continental jak najbardziej, dla normalnych uzytkownikow.

alex

Opony na osi przedniej w Smarcie, Na suchej nawierzchni doskonałe, jak mokra nawierzchnia to są beznadziejne. Teraz już się kończą po przebiegu 100 000 km i napewno ich nie kupię, pomimo ze nadal są w ofercie. Jedyna zaleta to ścieralność, naprawdę wytrzymały, Przebieg 100 000 km i 10 la, ale nie o to chodzi. Twarde strasznie - nowe letnie, które kupiłem na oś tylną są dwa razy bardziej miękkie. Opona podatna na aquaplaning, Wystarczy popatrzeć na rzeźbę bieżnika nawet. Ogólnie nie polecam jej, Strasznie spękała już jak miała 5 lat, z boku opony wyglądała jakby zmurszała cała. Załozone fabrycznie na samochód więc są od nowości. Niestety, drugi raz nie będą to juz Continentale bo na oponach tej marki juz się nie jeden raz zawiodłem i to przy większych autach zwłaszcza.

Tomasz

Opona trudna do oceny. Zmieniłem ją gdy fabryczne Good Year GT2 były jeszcze dobre, ale od samego początku szalenie niebezpieczne i nieprzyjemne w użytkowaniu. Continental na tym tle wydawał mi się oponą wspaniałą. w porónaniu z GT2. Wszystko było w porządku do momentu kiedy bieżnik nie zaczął znikać w zastraszającym tempie. Już po około 40.000 km zniknęły drobne nacięcia, chociaż główny bieżnik był nadal w normie. Po zużyciu lameli praktycznie każde hamowanie na mokrym kończyło się włączeniem ABS. Czułem się niepewnie i z tego powodu nie kupiłbym ich ponownie. Niestety w nowym Focusie mam znowu Continentale i po 2 tygodniach użytkowania i przejechaniu 3.000 km nie mogę powiedzieć o nich złego słowa. Ale pomny wcześniejszych doświadczeń jestem pełen obaw.

Gucio i Cezar

Opona dość twarda, o wyjątkowej odporności na ścieranie (ponad 91 tys km i wciąż wysokość bieżnika w dopuszczalnych normach ok. 6mm). Przez to cierpi komfort podróży zwłaszcza przy niskim profilu. Opony użytkowałem zarówno na autostradach, typowych polskich szosach jak i w mieście. Na suchej nawierzchni właściwie opona zachowuje się bez zarzutu, natomiast na mokrej "trzyma" do pewnego momentu, po przekroczeniu którego czuć, że traci przyczepność. Czas już je zmienić (8 rok eksploatacji) - zaczęło się od ząbkowania i widać, że wewnętrzna struktura opony się rozwarstwia. Generalnie jeśli ma ktoś możliwość kupienia jej w dobrym stanie (chyba już nie oferowana jako nowa) to polecam na długie bezproblemowe przebiegi przy normalnej eksploatacji.

Fan dobrych opon

Przejechałem na nich 30 tys.km. Wcześniej ok. 200 tys na innych markach. Teraz czytam tu opinie, głównie negatywne i nie wiem co mysleć. Co do ścieralności to daję 6. Po trzech latach nie ma śladu zużycia (no może niewielkie). Ale komfort jazdy... są jednak twarde, dziury na drogach sie czuje. Opory toczenia: jak wy to oceniacie? Auto na luzie toczy się tak długo dopoki nie ma pod górkę - prawo fizyki. Skąd te opinie wasze o oporach toczenia? Wystarczy podpompować nieco więcej i już auto sunie bardziej płynnie. Pisanie o śniegu i lodzie - bez sensu - na tą okazje są stworzone zimówki. Na mokrej nawierzchni radzą sobie tak samo jak na suchej. Ale uwaga rajdowcy: ja te oceny wystawiam do 130km/na godzinę. Na to też należy zwrócić uwagę. Pozdrawiam

Ryszard Gajewski

Szok - przeczytałem 35 opini. W większości negatywne 95 %. Po zamianie opon Kumho (na których omal sie nie zabiłem) na ContiEcoContact wydawało mi się, że te są najlepsze (tak przynajmniej stwierdzali eksperci w pismach motoryzacyjnych - ciekawe ile kosztuje taka pseudoekspertyza?). Potwierdzam, opony cienkie, dobre na jeden sezon. Kiedy zakłada się je w grudniu można przejeździć całą zimę, bo mają miękką gumę i wysoki bieżnik. Potem już tylko z górki, oponki scierają się szybciej niż klocki hamulcowe. Na suchym OK po deszczu hamujesz długo i nieskutecznie. Ciekawe, czy na niemieckim rynku się sprawdzają. Sugeruję, że tam są stare dobre technologie, a Polska jest rynkiem doświadczalnym dla EcoContiContinental.

pawelek

Opony dobre na jeden sezon. Bardzo szybkie zużycie cieniutkich rowków na oponie - 1 oznaka, że coś jest nie tak - mimo prawidłowej geometrii nadwozia. Opony znikają w oczach. Jeżdżę mało agresywnie, a mimo to opony znikają w oczach. 1 sezon - ok. Potem to już tragedia. O ile na suchym asfalcie jest ok, to na mokrym radzę nie wyjeżdżać z domu. Przejechałem 30.000 km na oponach. To i tak niezły wynik, ale bezpiecznie to było tylko do 10.000 km. Nawet przy zmianie na zimówki serwis pytał się czy na pewno chcę założyć "to coś" na felgi:). Opony ciche, małe spalenie, ale zużycie dyskwalifikuje te opony zupełnie. Na pewno nie kupię ich ponownie. Już mam kupione Uniroyal 680 na lato.

angus

Opona super na lato (bo przecież to opona letnia) i suchą nawierzchnię. W deszczu (zwłaszcze w początkowej fazie) trochę śliska ale wystarczy odrobina wprawy + zdrowy rozsądek i nie powinno być problemów. Nie najlepiej sprawuje się w głębszej wodzie (koleiny, głębokie kałuże). Przy ostrym hamowaniu niezłe ABS włączał się naprawdę bardzo rzadko (zarówno na suchej jak i mokrej nawierzchni). Z koniczności przejeżdziłem 1 sezon zimowy ale nie będę oceniał. To jest opona letnia nie zimowa. Dałem "jedynki" bo w zimie każda opona letnia jest "do kitu" Najsłabszą stroną opony jest jej trwałość. po 40000 bieżnik z przodu miał 2 mm głębokości. Teraz są prawie łyse.

axe

na suchym asfalcie sa ok. gorzej na mokrym - zwłaszcza na "na harmonijce"przed światłami. Bardzo często miałem problem z ruszeniem - potem już było przyzwoicie. Szybko się ścierają. Do ok 25000 scierały się normalnie - potem "poszło piorunem" Po 40000 komplet do wymiany (chociaż podobno to niezły wynik). po zniknięciu nacięć (czyli ok 30000) w głębszych kałużach były beznadziejne . Przy szybkim wjechaniu w kałużę szarpie kirownicą (to było od nowości). W sumie nie szarżuję - wiedząc jak się zachowują podczas deszczu po prostu jeździłem wolniej. Moja ocena - mogą być aczkolwiek trochę za szybko straciły bieżnik. Teraz kupiłem P3000

Mirek

Dystans należy podzielić na 2, bo po długim poślizgu na mokrej nawierzchni kupiłem zimówki. Na suchej nawierzchni ciche, lekko się toczą, po wytarciu bieżnika wyglądają prawie jak slicki. Dobrze hamują na suchym asfalcie. Na mokrej nawierzchni przy jeździe na wprost na głębokich kałużach zauważalny aqaplaning przy v>80 km ale to normalne. Zdecydowanie letnie opony, przy ochłodzeniu poniżej 10 *C lepiej wymienić na inne. Jesienią jazda jak na lodzie, zwłaszcza że brud i liście to u nas normalka. Po 6 latach wymienione z powodu zestarzenia, do wskaźnika TWT jeszcze dużo zapasu, aż szkoda wyrzucać.

Dino

Jeśli chodzi o właściwości jezdne to opony te są bardzo dobre do jazdy latem, po suchym asfalcie. Wtedy samochód prowadzi się bardzo przyjemnie, cicho i w miarę bezstresowo na zakrętach. Niestety duuużo gorzej wypadają na mokrej nawierzchni, a szczególnie w dość głębokich kałużach - jeśli wjedzie się w kałużę np. prawymi kołami to trzeba naprawdę monco trzymać kierownicę żeby nie stracić panowania nad samochodem... Największym mankamentem tych opon jest według mnie ścieralność - 35000 km i zostały może ze 2mm bieżnika! Podsumowując: przyzwoite oponki, ale niestety nic ponad to.

tom

Witam. Powiem tak - opona doskonala jesli chodzi o suchą i cieplą nawierzchnię. Na poludniu Europy mnie nigdy nie zawiodla. Jeśli chodzi o okresy letnie i umiarkowane ale deszczowe dni to już zdecydowanie gorsze. Jeżdząc po koleinach z kalużami wody i mimo ABS+ EBD+ ESP trzeba dużo zredukować prędkość podobnie jak slick w F1. Wychodząć na przeciw trzeba by mieć opony (letnie, letnie deszczowe - intermediat oraz zimowe). Continental chyba wszystkie swoje typy robi jako opony krótko bieżne max do 45000 km. Ale to duży plus powtarzam duży bo kapitalne na suchą nawierzchnię.

edward

no mozna powiedzieć że zajeżdziłem te opony. Gdy je zobaczyłem na felach w kupionym autku byłem załamany, wygladały jak ruskie łyżwy. Jednak w trakcie użytkowania stwierdzam że to bardzo dobre laczki. Niechcący nie zdążyłem wymienić na zimówki i troche pojezdziłem w warunkach zimowych, no i co? I po zmianie na nowe zimówki stwierdzam że te łyżwy to nie łyżwy tylko klej! Latem na asfalcie trzymają auto jak przyklejone, aquaplaning? nie spotkałem się z tym. Następne kapcie to na pewno Conti tyle że nowszej generacji Cont-3

Rafik

5 lat użytkowania opon kupionych wraz z autem w salonie. Przez 2 lata nie zauważałem problemu, z upływem czasu opona szybko staje się niebezpieczna. Tylko dlatego, że jeżdzę spokojnie i nie mam zbyt dużo nieprzewidywanych zdarzeń, to nie łupnąłem komuś w tył na tych oponach. Opony tragicznie hamują na mokrej nawierzchni, na suchej może być, jeżeli ktoś jeździ spokojnie. Przyspieszanie energiczne to lekkie buksowanie. Ostatnio trochę się ich boję i po zimie idą "na złom" - o własne bezpieczeństwo trzeba dbać. Na pewno nie będzie to firma continental.

samuel

kupiłem i pierwsze co zauważyłem to zbyt duzy hałas (w porównaniu do zimowych dunlopów są tragiczne). poza tym na suchym jeżdzi się bardzo fajnie, auto trzyma kierunek bez zarzutów, na mokrym nie miałem ich okazji za dużo testować ale przy spokojnej jeżdzie jak dla mnie są ok. żadnych ekstremalnych zachowań. troche mnie dziwią tak negatywne opinie o zachowaniu na mokrym, ale to moze tez sprawa uzytch materiałów bo moje są made in germany a widze ze większość wpisujących się tu ma produkcji czeskiej.

smerfik

Na tych oponach wyjechalem z salonu i wlasnie nadszedl juz ich koniec, przezyly dokladnie dwa okresy letnie i polowe tegorocznego. musze przyznac ze do kiedy bieznik wykazywal max 30 % zuzycia opony zachowywaly sie bezblednie zarowno na suchej jak i mokrej nawierzchni, wykazuja sie niesamowicie niskim oporem toczenia a co za tym idzie auto bylo jeszcze bardziej oszczedne:) biorac pod uwage dosyc twarde zawieszenie w mojej fabii gumy Continentala doskonale tlumily nierownosci, naprawde polecam te oponki sa godne swojej uwagi

Darko

Opony nabyłem wraz z nowym samochodem w lecie przy duzych temperaturach trzymają super ale gdy jest chłodniej wystarczy 20 C i do tego jeszcze deszcz to nieda się na nich jeździć jeżdże dużo i wiele lat i tak lipnych opon jeszcze nie miałem na jesień wole założyć wcześniej zimówki bo czuje się na nich bezpieczniej w czasie deszczu to mogę zapomnieć że rusze ze skrzyżownia odrazu najpierw tradycyjny poślizg potem jazda bierznik jest jescze w normie ale z radością je wywale i kupie na przyszły sezon inne tylko jakiej firmy ?

hfgff

wlasnie zmienialem opony i znowu wybralem te continentale jak na taka jazde bardzo dobrze sie spisywaly i podczas deszczu nie mialem problemu raz tylko jednym kolem wpadlem w gleboka kaluze i troszke zarzucilo ale zaraz z powrotem zlapaly przyczepnosc, guma jest mieka i przyczepna dobrze hamuje raz w zime po drodze expresowej jechalem na nich 130 km/h wyprzedzaly mie tylko jakies wielkie bety czy merole i nie bylo zadnego poslizgu z 40 minut tak jechalem w zime nigdy sie nie zakopalem tylko zawiesilem pare razy na podwoziu

Leszek

Osobiście najlepiej oceniam zachowywanie sie opon Conti EP w deszczu. Mam kilka zakrętów z którymi lubię się zmierzać i podczas jednej z prób przejechal pewien odcinek w niewielkim deszczu z prędkościa niemal równą tej przy suchej nawierzchni-do tej pory to pamietam. W szybkiej jezdzie na suchym opony troszke tracą-powinno byc lepiej.Podsumowując opony sa dobre aczkolwiek za taka cene powinny byc lepsze na suchej nawierzchni.W zimie jezdze na zimówkach wiec po 1 za śnieg i lód.Komfort przy moim rozmiarze jest dobry.

Opinie użytkowników pochodzą z serwisu Oponeo.pl. Gromadzone są w wyniku ankiet posprzedażowych, przeprowadzanych wśród klientów sklepu internetowego. Opinie stanowią wyłączną własność grupy Oponeo.pl S.A.