infolinia: 0801 11 43 43

Infolinia

0801 11 43 43

Doradzimy w wyborze opon i felg!

Godziny pracy infolinii: Pon - Wt 7 - 22 Środa31.05 nieczynne Czw -Pt 01.06 8 - 18 Sobota 02.06 8 - 18 Niedziela 03.06 nieczynne Poniedziałek 04.06 7 - 22 Wtorek 05.06 7 - 22

Porady Ekspertów - Opony

Opony zimowe - gwarancja bezpieczeństwa, czy przereklamowany zbytek?

Z roku na rok kupujemy ich coraz więcej. Wydaje się, że korzyści z ich stosowania są oczywiste dla coraz szerszego kręgu odbiorców. Wciąż jednak pojawiają się głosy, że opony zimowe to zbyteczny luksus, który ma na celu zwiększenie zarobków producentów opon kosztem kieszeni klienta. W jaki sposób przekonać osoby, które zetknęły się z podobnymi opiniami, że używanie w czasie zimy opon zimowych, jest uzasadnione i powoduje, że jazda autem jest zupełnie inna, zauważalnie bezpieczniejsza i bardziej komfortowa?

Jerzy Warszczyński

Jerzy Warszczyński

Kierownik Akredytowanego Laboratorium

Ośrodek Badawczo - Rozwojowy Przemysłu Oponiarskiego Stomil

Szanowni czytelnicy, poniżej prezentuję podstawowe informacje na temat opon zimowych, aby przekonać wszystkich wątpiących, że ich stosowanie jest w pełni zasadne i każdy kierowca powinien się zaopatrzyć w komplet "zimówek", aby zapewnić bezpieczeństwo sobie i swoim pasażerom.
Dlaczego warto montować opony zimowe:
- rzeźba bieżnika opon zimowych jest wyposażona w większą ilość lamelek (drobnych nacięć poprawiających przyczepność poprzez większą elastyczność czoła bieżnika a tym samym lepszy kontakt z nawierzchnią pokrytą śniegiem elementami lodu czy też różnych pozostałości po posypywaniu nawierzchni - piasek i sól), - rowki bieżnika są wyraźnie szersze (uniemożliwiając zapychanie śniegiem i błotem pośniegowym),
- guma bieżnika jest bardziej miękka niż stosowana w oponach letnich, gwarantując zachowanie tego samego poziomu współczynnika przyczepności przy spadku temperatury,
- większość producentów opon nowych dodaje do mieszanki bieżnikowej krzemionkę, celem podniesienia przyczepności,
- opony zimowe charakteryzują się znacznie lepszymi parametrami w czasie jazdy po nawierzchniach zaśnieżonych, oblodzonych oraz zabłoconych lub z tzw. śliskością pośniegową to znaczy, że posiadają dobrą przyczepność do takich nawierzchni w porównaniu do opon letnich. Zachowują się na tyle dobrze, że umożliwiają spokojną jazdę tam, gdzie używając opon letnich, mielibyśmy poważne kłopoty.
- opony zimowe wykazują swoją wyższość szczególnie w ujemnych temperaturach nawet na suchym asfalcie. Według przeprowadzanych testów droga hamowania samochodu wyposażonego w dobre opony zimowe skraca się średnio o 30%. W warunkach letnich, można ich używać bez obaw, pamiętając o nieco gorszej sterowności samochodu i wyraźnie szybszym zużyciu bieżnika.
- dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie ogumienia zimowego "o numer" węższego od zalecanego normalnie do konkretnego samochodu, zachowując podobną średnicę koła, o odpowiednio wyższym profilu. Dotyczy to samochodów, w których używane są opony niskoprofilowe.
- nie ma ściśle określonych terminów, od kiedy należy zakładać opony zimowe, a później na wiosnę kiedy je zdejmować i wymieniać na letnie. Wszystko zależy, od warunków atmosferycznych. Chodzi oto, byśmy nie byli zaskakiwani przez złe warunki drogowe. Możemy się kierować średnią dobową temperaturą poniżej +7 stopni Celsjusza.
- nie jest zalecane stosowanie opon zimowych tylko na jednej osi samochodu, chociaż przepisy tego nie zabraniają. Takie rozwiązanie zapewni lepsze przyspieszanie i hamowanie, spowoduje jednak wyraźne pogorszenie stabilności na zakrętach, co może być niebezpieczne.
- na rynku dostępne są opony zimowe do wszystkich typów samochodów, wybór zależy od użytkownika samochodu, zasobności portfela i upodobań. Można przyjąć zasadę, że opony droższe zazwyczaj charakteryzują się lepszymi parametrami w eksploatacji.
- kilku producentów opon proponuje ogumienie uniwersalne tzn. zachowujące się w miarę dobrze latem i zimą. Przykładem takiej opony jest między innymi Dębica Nawigator 2. Ci sami producenci sprzedają równocześnie (do tych samych samochodów) opony rzeczywiście przeznaczone do warunków zimowych. Opony uniwersalne mogą być nie wystarczające przy eksploatacji w warunkach ekstremalnych.

Jacek Młodawski

Jacek Młodawski

Specjalista ds. Technicznych

Continental

Przed każdym sezonem pojawiają się pytania czy zmieniać opony z letnich na zimowe? Odpowiadamy na to pytanie – bezapelacyjnie TAK.
Optymalny poziom bezpieczeństwa w każdych warunkach drogowych można osiągnąć wtedy, gdy w odpowiednim momencie zastosujemy opony letnie lub zimowe. Już podczas porównania rzeźby bieżnika dostrzeżemy różnice pomiędzy oponą letnią i zimową. Ta druga posiada szereg nacięć na blokach bieżnika, tzw. lamele. Mają one zmienne kształty, profile i głębokości po to, aby zapewnić doskonałą przyczepność. Różnice widoczne „gołym” okiem to tylko część zalet opon zimowych, a to co je dzieli to skład mieszanki gumowej. Opony zimowe wykonane są ze specjalnych materiałów pozwalających zapewnić doskonałą przyczepność w niskich temperaturach. Poniżej 7 C opona letnia traci swoją elastyczność i staje się twardsza, a co za tym idzie bardziej podatna na poślizg. Natomiast poniżej tej temperatury elastyczność opon zimowych jest doskonała. Jakie to ma praktyczne znacznie? Najistotniejsze dla każdego kierowcy – bezpieczeństwo, dzięki krótkiej drodze hamowania w zimowych warunkach. Najbardziej przemawiają cyfry. Test hamowania na zaśnieżonej powierzchni (z prędkości 50km/h do zatrzymania) dla opony letniej i zimowej wyniósł odpowiednio – 43m oraz 35m. Obrazowo patrząc auto wyposażone w letnie opony ma dłuższą o 8m drogę hamowania. To bardzo znacząca różnica (dwie długości auta). Pamiętajmy, że istotnym jest wysokość rzeźby bieżnika, im niższa tym gorsze odprowadzanie wody i gorsza przyczepność. Dlatego też zalecamy rozważenie wymiany opon zimowych na nowe przy głębokości bieżnika 4mm.
Podsumowując chciałbym podkreślić, że w naszych warunkach klimatycznych opony zimowe to konieczność - konieczność, która pomoże Państwu bezpiecznie poruszać się po drogach.

Leszek Szafran

Leszek Szafran

Dyrektor ds. Sprzedaży i Członek Zarządu

Dębica SA i Goodyear Dunlop Tires Polska

Kiedy średnia temperatura spada poniżej 7 stopni Celsjusza, trzeba jak najszybciej zmienić opony na zimowe. To równie oczywiste, jak fakt, że po śniegu na ogół nie biega się w sandałach.
Sprawa jest prosta: specjalna mieszanka gumy przeznaczona do produkcji opon zimowych sprawia, że opony te zachowują elastyczność w niskich temperaturach. Letnie opony na mrozie twardnieją i tracą swoje właściwości. Samochód jadący po pokrytej śniegiem nawierzchni na oponach letnich z prędkością 50 km/godz. ma drogę hamowania ponad 20 metrów dłuższą niż auto na oponach zimowych. Taka odległość może decydować o życiu lub śmierci – wie o tym każdy doświadczony kierowca. Jednak nie tylko o jazdę po śniegu tu chodzi. Brytyjscy statystycy wyliczyli, że nawet na zwykłym wilgotnym asfalcie zimą zdarza się prawie trzy razy więcej wypadków niż latem. Aby się przed tym chronić, trzeba zakładać "zimówki". Nowoczesna opona zimowa radzi sobie zimą lepiej od letniej na każdej nawierzchni. Dzieje się tak, ponieważ opony zimowe to nie tylko bardziej elastyczna mieszanka gumy. To także precyzyjnie zaprojektowana rzeźba bieżnika ułatwiająca odprowadzanie wody i błota pośniegowego, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko aquaplaningu, czyli poślizgu na cienkiej warstwie wody. Kierowcy na całym świecie coraz lepiej zdają sobie z sprawę z bezpieczeństwa jakie zapewnia im właściwy dobór ogumienia do pory roku. Udział "zimówek" w rynku opon w Polsce wynosi aż 45 proc. i rośnie. Podobnie jest w całej Europie.

Marcin Kaliński

Marcin Kaliński

Szef Działu Marketingu Trade - Stomil, opony Nokian i Toyo

Trade-Stomil

Powyższe pytanie wydaje się być już retorycznym. Czasy w których opony zimowe traktowane były jako zbytek, ewentualnie dodatkowy wydatek dla tych nielicznych, którzy akurat wygrali los na loterii czyli wczasy w ośrodku FWP w Kościelisku i muszą jakoś dojechać w góry już dawno minęły. Polscy kierowcy przekonali się , że niestety w naszej strefie klimatycznej zima i mróz mimo zapewnień klimatologów nie odpuszczają, a że drogowcy co roku dają się zaskoczyć "gwałtownym opadom śniegu" więć alternatywy dla zimówek póki co nie ma. No chyba ze skutery śnieżne... Z naszych obserwacji wynika, że grupa zatwardziałych użytkowników letnich opon przez cały rok, którzy w ektremalnych sytuacjach po prostu pozastawiają samochód na parkingu zmniejsza się z roku na rok. Po prostu opony zimowe przestały być wymysłem a stały się koniecznością. Taką samą jak rękawiczki czy szalik. Choć jak to w społeczeństwie bywa zawsze znajdą się "mądrzy po szkodzie", którzy o szaliku przypomną sobie dopiero gdy grypa już łamie...