Testy opon zimowych Firestone WINTERHAWK

Firestone
Producent Firestone
Model WINTERHAWK
Sezon Opony zimowe
Firestone WINTERHAWK -
ocena kierowców
5/6

Ilość opinii: 1847

Opinie o oponie Firestone WINTERHAWK

PIOTR

witam wszystkich. chcę trochę podzielić się opinią o tych oponkach. kupiłem je przeglądając opinie o oponach jakie można tu przeczytać i te wydały mi się najlepszym kompromisem między ocenami a ceną. założyłem je w pażdzierniku a ponieważ robię po około 10000 km miesięcznie to już trochę na nich przejechałem i mogę coś napisać. jeżdżę po terenie zachodniej polski gdzie również mieszkam. styl jazdy spokojny ok 90 - 110 km/h. i tak ścieralność, opony przednie po tym przebiegu mają połowę bieżnika czyli ok 4 - 5 mm z 8 - 9 mm na początku natomiast na tylnej osi straciły może z 1 mm i uważam to za dobry wynik bo jak jeździłem na używkach to szybciej się wycierały a nowe dębice frigo to już po 15 tys. km miały połowę bieżnika na przedniej osi. hałaśliwość w normie ani super głośno ani całkiem cicho ale ok. opory toczenia, jak jeżdziłem a ciśnieniem 2,1 to o ok. pół litra na 100 km więcej niż na letnich, po napompowaniu do 2,4 spalanie jak na letnich. hamowanie na nich na suchym mokrym i śniegu bardzo dobrze (mam abs) bez żadnych nieprzewidywalnych reakcji i wrażenie jest że stają szybciej niż by to wynikało z nawierzchni. prowadzenie bez problemu na suchym, wodzie i śniegu, ale jedno ale w październiku był jakiś dzień że było ok.10 stopni na plusie a asfalt jeszcze cieplejszy i gdy na kawałku drogi przyspieszyłem do 180 km/h to na w sumie nie za ostrym zakręcie spełzłem samochodem w bok tak że zjechałem z jezdni na pobocze i nieźle się strachu najadłem bo o mało nie skończyło się spotkaniem z drzewami więc jezdzenie na nich powyżej 15 stopni zdecydowanie odradzam bo miękną i jest jak jest. co do jazdy po śniegu to nie było go za wiele w tym roku tu gdzie mieszkam ale jak był to prowadzenie bez zarzutu i hamowanie i ruszanie chociaż co do ruszania dębica frigo była przy ruszaniu moim zdaniem bardziej przyczepna ale jak straciła połowę bieżnika to już totalna porażka a te mimo że z przodu już mają połowę bieżnika to nie ma tak wielkiej różnicy jak na początku aczkolwiek minimalna jest szczególnie jak wiedzie się w większą kałużę to 5 mm to już nie 8 czy 9 i szybciej pływa. reasumując jakość i właściwości jezdne to mogę ją szczerze polecić a nie powinien nikt być zawiedziony.

Staszek

No i stało się! Po przewertowaniu chyba wszystkich stron internetowych w zakresie wyboru opon wreszcie zdecydowałem się na zimowe Firestony Winterhawk. I dobrze! To jest to! Przynajmniej na razie! Zakupione we wrześniu( 2006 r.) mają sierpniowe tygodnie produkcji (2006r) i tytuł made in France! Zamówione telefonicznie w internetowym sklepie (tu ukłon w Waszą stronę) dostarczone zgodnie z umową na czas i miejsce - ekstra! Astrę musiałem "obuć" w w/w opony już na początku października w temperaturze 15 stopni powyżej zera, ponieważ ruszała za granicę a powrót przewidywany jest na grudzień przed świętami. Już pierwsze działanie wokół tych opon czyli zakładanie na stalowe felgi przyniosło mi stres bo oficjalnie felgi te nie są najlepszej jakośći (wypowiedź mojego zaprzyjaźnionego oponiarza z tamtego roku przy próbie wyważenia felg z czteroletnimi oponami Dębica) i przy wyważaniu trudno stwierdzić natychmiast czy powodem ewentualnych problemów z wyważeniem jest felga czy może jednak opona? I pierwsza super niespodzianka wszystkie cztery koła zostały wyważone szybko i bez problemów a więc na auto i w drogę na próbę. Tu następny stres a może jednak będą "biły" i będzie drżeć kierownica jak przy Dębicach!? Piękne rozczarowanie, 90 km/h i nic z tego, kierownica ani drgnie. Na liczniku więcej i dalej spokój, jeszcze więcej i dalej nic jest dobrze! Szczęśliwy, że nic nie drży nawet nie zwrócilem uwagi, że opony cichutko pokonały przejechany dystans i pomimo 15 stopni plusu bez pływania po drodze. Są jak na razie ekstra. Zobaczymy jak się zachowają w prawdziwą zimę. Napewno o tym napiszę

dj_bobo

Mam te opony w aucie od kilku miesięcy i jestem z nich zadowolony. Nie są głośne. Są to miękkie opony. Badziej sprawdzają się na śniegu, lodzie i błocie pośniegowym niż na mokrym asfalcie. Miałem niedawno awaryjne hamowanie gdy jakiś nieokrzesany Niemiec swoim BMW 5 zajechał mi drogę na zdjeździe z pochyłej i krętej estakady. Nie mam ABSu i parę metrów się ślizgałem, by przed przeszkodą odbić w bok. Zatrzymałem się ok. 1 m przed tym autem. Ale było zimno i mokro od długo trwającego deszczu. Gdy przyszła prawdziwa zima - opony są w swoim żywiole! Czuć że mieszanka jest bardzo miękka - auto pływa trochę przy dynamicznym prowadzeniu auta na twardym podłożu. Ciekawe jak z trwałością i ścieralnością... Tak czy inaczej nie żałuję że kupiłem Firestony Winterhawk - miałem kupić Fuldy Krisstal Montero II, ale nie mieli tych opon z indeksem prędkości który mnie interesował. Mam porównanie tych opon z zimówkami Barum Polaris - są trochę lepsze, choć Barumy chyba lepiej zachowywały się na asfalcie bez śniegu i deszczu. Chociaż to może być złudzenie, bo ostatnio jeżdżę bardzo dynamicznie i Firestony godnie wykonują moje polecenia;-) Pozdrawiam wszystkich czytających tę opinię:-)

Lukasz, dj_bobo

Opona 165/70 R13 79T była w miarę dobra przez 2 lata od momentu zakupu, ale bez rewelacji. Co mi nie odpowiadało w tym modelu opony, to że podczas awaryjnego hamowania bardzo łatwo blokowały się koła na mokrym asfalcie w okresie jesienno - zimowym! Masakra jakaś! Bardzo trudno jest wyczuć moment, w którym koła zaczynają sie blokować (nie mam ABSu). Nie miałem tak z Barum Polaris I, ani z Fulda Kristal Montero II! Po 3. roku zauważalnie gorsze trzymanie w zakrętach na śniegu oraz bardzo ciężko ruszyć w kopnym śniegu. Pierwsze 2 sezony OK, ale 3. sezon ujawnił kiepskie właściwości mieszanki gumy - opony Firestone, bo bieżnik nadal ma 7 mm grubości!! Oczywiscie opony "zaliczyly" kurs doskonalenia jazdy na Torze Rakietowa we Wroclawiu w lutym 2010 w kopnym sniegu. Poprawnie, ale bez rewelacji. Trudno ruszyc, trudno wyhamowac. Auto Skoda Felicia II 1.6 75KM 135Nm bez ABS. Uklad hamulcowy BDB. Opon raczej nie polecam. W tym sezonie kupiłem zimówki Vredestein Snowtrac 3 i mam nadzieję, że będą to najlepsze zimówki, które miałem ;-) Podziele się wrażeniami oczywiście po zimie ;-)

Maciek

Zastanawiam się, skąd te opinie "super, rewelacja" itd.? Sam kierowałem się opiniami tutaj i spodziewałem się faktycznie rewelacji, a tego chyba nie da się zauważyć (a może to tylko brak zimy?;). Mam porównanie z Pirelli w Toyocie Yaris i muszę przyznać, że Pirelki były zdecydowanie lepsze - trzymały na śniegu, świetnie jeździły latem (tak, jeździłem na nich przy +30, bo nie chciało mi sie zmieniać) a Winterhawki się nieco ślizgały na śniegu (no cóż, było ślisko, poza tym Yariska miała ABS, a Nubira nie ma). W mojej, subiektywnej i niefachowej, ale uczciwej opinii, opona nie ma widocznych wad, ale nie jest też żadną rewelacją - prawdopodobnie ma właściwy stosunek jakości do ceny, chociaż szczerze mówiąc jeździłem też na całorocznych Kormoranach i nie zauważyłem jakiejś zasadniczej różnicy, ale znowu inne auto - Matiz. Teraz kupiłem Firehawki, też kierując się opiniami tutaj. Zobaczymy, jeśli mnie nie zachwycą, to w przyszłości będę wybierał tylko sprzęt z najwyższej półki i przestanę czytać opinie. Pozdrowienia dla wszystkich uczciwie oceniających.

Piotr Kowalewski

Zaryzykowałem i kupiłem te oponki 3 tygodnie temu. Na razie na oponach się nie zawiodłem. Wiadomo, że na lód to nie ma mocnych, ale rusząjc samochodem na brei lub lekko zaśnieżonym asfalcie np. spod świateł zostawiam w tyle nawet terenówki! (jak sądze ich właściciele nie jeżdzą raczej o tej porze na letnich oponach..?!). Samochód jest służbowy dlatego parę razy sprawdziłem go extrermalnie, na szczęście poza drogą publiczną i naprawdę ciężko wyprowadzić te oponki poza zamierzony tor jazdy. Przy ostrym wejściu w łuk na suchym trochę się uślizgują ale to są przecież zimówki a nie sliki. Porównując je do Michelin lub Goodyear (te miałem ostatnio) wypadają naprawdę dobrze. Zawsze można kupić coś lepszego (i dużo droższego) ale jak nie jest się leśnikiem lub ze służb specjalnych:-) to "po co przepłacać"! Pozdrawiam wszystkich użytkowników (nie tylko tych oponek).

Dragon

Po przejechaniu 4 tysięcy kilometrów na tych oponach w ciągu ostatnich 2 miesięcy mogę napisać o nich parę słów. Po pierwsze świetnie trzymają się drogi suchej, mokrej, na śniegu i całkiem dobrze (jak na opony) na lodzie. Na mokrej nawierzchni słychać pogwizdywanie opony (świst), ale zależy to też od typu nawierzchni (gładki asfalt, sfrezowany itp.). Mam jedynie zastrzeżenie co do oporów toczenia, które wyraźnie odczuwam po przesiadce z opon letnich. Na letnich autko paliło mi około 4,3l/100 km, a na tych zimowych spala około 5l/100 km (chociaż też trzeba wziąć poprawkę na cięższe warunki jazdy). Przypuszczam, że przy silnikach posiadających większą moc różnica w spalaniu nie będzie tak duża. Poza tym oponki są ciche (cichsze od moich letnich, nie licząc gwizdania na mokrej nawierzchni;)) i bardzo miękkie (nierówności w drodze znacznie mniej dają się we znaki). Nie wiem, czy kupię je ponownie, bo za kilka lat może już nie być tego modelu lub będą lepsze. Jednak gdybym miał kupować w tej chwili, to prawdopodobnie kupiłbym te oponki.

Błażej A.

Witam! Opony Firestone Winterhawk to mój 3 komplet ze stajni Firestone czyli jednej z najlepszych firm oponiarskich. Na żadnych się nie zawiodłem. Opona ta znakomicie spisuje się w codziennej jeździe. Poziom wyższego hałasu nad oponami letnimi nie jest przeze mnie wogóle wyczuwalny. Na mokrej nawierzchni czuję się pewnie. Na całkowitym śniegu czuć pełną kontrolę-opona tnie śnieg a ruchy kierownicą są pewne (testowane "bocznej" drodze podczas agresywniejszej jazdy). Na lodo-śniegu, że tak powiem wiadomo opona musi mieć swój czas na złapanie odpowiedniej przyczepności, ale na lód to wiemy co jest dobre-kolce, a nie takie opony. ścieralność-jeżdżę drugi sezon i nie widzę znacznych ubytków bieżnika. Z pewnością pojeżdżę jeszcze na nich kilka sezonów. Polecam te opony każdemu kto chce mieć jakościowo dobrą gumę o niewygórowanej cenie i fantastycznych właściwościach jezdnych dających pewność w naszych polskich warunkach. A sklep opony.com jak zwykle pełen profes i pełna przesyłka. To już mój drugi zakup w tym sklepie!

Marb

Ja podobnie jak Bee Jay opony kupiłem w sklepie internetowym kierując się opiniami innych kierowców znalezionymi na www.opony. Jestem zadowolony. Mają niezłą cenę i bardzo dobre właściwości jezdne. Jest cichsza niż moje letnie Barumy (co prawda były już zajeżdżone ale m.in. przez hałas strasznie się na nie denerwowałem). Mieszkam na górce i na dodatek jest tam zawsze zimniej niż gdzie indziej tzn np. wszędzie jest czarno a u nas lezy snieg. Sprawdziły sie na suchym, mokrym na sniegu i błocie. Na lodzie test oblały - podjechałem tylko kilka metrów pod górkę i musiałem zmienić trasę (ale na lodzie bez kolców to każde leżą). Co prawda nie mam na nich jeszcze oszałamiającego przebiegu ale po tych 2,5 tys jestem zadowolony i polecam. Za wygląd daje 6 aby zrekompensować w ogólnej ocenie lód, szczerze mówiąc uważam ze to pole (jazda na lodzie) jest zbędne bo jak ktoś daje wysoką notę na lodzie to albo nie był na lodzie albo ma opone z kolcami lub łancuchami.

Jarek_s

Kupiłem te oponki jakieś 3 lata temu. Wcześniej nie używałem zimówek, jeździłem na uniwersalnych. Ale wiadomo jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Ogólnie oponki bardzo fajne, eleganckie w śniegu, dobrze odprowadzają wodę i mokry śnieg. Na lodzie wiadomo nie ma mocnych, chyba że ktoś ma kolce albo jakieś łańcuchy. Fajnie tłumią nierówności ale ze względu na to że koła są dość małe (175/70 R13) rewelacji nie ma. Oceniam je pozytywnie. Preferuje raczej spokojny styl jazdy ale czasami zdarza się mocniej wyhamować, powiem szczerze ze zatrzymują się w miejscu. Jeśli chodzi o stan tych oponek to po 3 latach minimalne zużycie. Porównując z Dębicą Frigo hmm myślę że nie ma co porównywać :D zdecydowanie inna klasa :) Szczerze polecam. Do kompaktowego autka są idealne:) Moim zdaniem są lepsze niż Fulda Montero w aucie moich rodziców ale to tylko moja subiektywna opinia;) Za ta kasę lepszych nie znajdziecie;)

Bee Jay

Opony kupiłem w sklepie internetowym kierując się opiniami innych kierowców znalezionymi w sieci. Polecam tę oponę bez zastrzeżeń. Ma stosunkowo atrakcyjną cenę i bardzo dobre właściwości jezdne we wszystkich warunkach pogodowych. Obawiałem się trochę poziomu hałasu, ale zostałem miłe rozczarowany. Nie odbiega znacznie od poziomu hałasu opon letnich (Pirelli P3000). Po ostatnim ataku zimy miałem możliwość przetestowania opon w różnych sytuacjach i radziły sobie świetnie, zarówno na suchej i mokrej nawierzchni jak i na śniegu, czy to ubitym czy kopnym. Nieco gorzej było na lodzie, ale to chyba dotyczy w jakimś stopniu wszystkich opon. Mam porównanie do zimowych Kormoranów, Dębic i Fuld Montero i Hołki;) przewyższają je we wszystkich warunkach, a szczególnie na nawierzchni mokrej i suchej. Pozdrawiam wszystkich użytkowników dróg i życzę bezpiecznej drogi!

koyot

Opony kupione na jesieni 07, samochód kombi, więc troszkę waży. Szczerze powiedziawszy śnieg który sypał w Lublinie nie był straszny. Prowadzenie pewnie, samochód toczy się tam gdzie go kieruję. Zakręty, ładnie i płynnie, śnieg, jak nie ma lodu, idzie jak po szynach, lodzik :-) niestety opony nie mają kolców więc jak za mocno zakręcimy możemy pojechać w krzaki. Generalnie uważam zakup za udany, cena zakupu + montaż 40 zł i tak zaoszczędziłem troszkę $ biorąc pod uwagę ceny opon w serwisach. Opony drugi sezon mam założone, nadal prowadzą się pewnie, co do ścieralności to pewnie na 3 sezony będą, nie zauważyłem żeby mocno się starły, a wręcz przeciwnie, nadal wyglądają dosyć dobrze, rzeźba bieżnika wysoka, paski kolorowe, muszę spojrzeć na oponę, ale chyba jakieś są jeszcze, do passata polecam :-)

saint

opony raczej nie na alpejskie warunki zimowe (tudzież polskie 15lat temu, gdy zima była zimą). Nie są głośne aczkolwiek do FULD Kristall supremo (H) brakuje im b.dużo. Również na mokrym zachowują się dobrze ale do FULD im brakuje. Natomiast wygrywają na śniegu - wiadomo ze każda opona zimowa jest do czego innego i radzę to śledzić uważnie. Jak ktoś jeździe w mieście i nie zapuszcza się w góry zimą to polecam bardziej FULDY Kristall supremo, jeżeli ktoś mieszka w górach to NOKIANY WR2. Ta opona jest kompromisem tych dwóch aczkolwiek na mokrym asfalcie zimą i lekkiej pokrywie śnieżnej są świetne. Również w teraźniejszej prawie 200 KM A4 kłatro spisują się rewelacyjnie na mokrym - autko nawet przy mocnych zrywach nie traci przyczepności - ale to głównie zaleta znakomitego napędu.

Kaplan

Opony naprawde godne polecenia, na sniegu trzyma sie jak przyklejony, autentycznie. Troche szumia przy wyzszej predkosci na suchej nawierzchni ale bez przesady, da sie przezyc, srednio dobrze zachowuja sie na mokrej nawierzchni (ale chyba jak kazde zimowki). Ogolnie zakup bardzo dobry, pewnego wieczoru podczas sniezycy spieszylem sie dosc mocno do domu, wszystkie samochody jechaly nie wiecej niz 50 km/h, lecialem swobodnie 80 km/h nie bojac sie ze na zakrecie wpadne w poslizg, powyzej tej predkosci zaczynalo juz mnie powoli nosic ale mimo to wyprzedzalem wszystko co bylo po drodze (nie mowie tu o hamowaniu bo wiadomo ze jak droga jest cala biala to jest kiepskie ale mowa o przyczepnosci do sniegu pod wzgledem poslizgu tylu czy przodu w zakretach). Zdecydowanie polecam!

staszek

No i przyszedł czas podzielić sie uwagami co do tej opony po okresie zimowo - rozliczeniowym. Pisałem na tym forum tuż po zakupie i założeniu (październik 2006) o tych oponach w dość eforycznym tonie a niestety po 8 tys kilometrów przyszedł czas na opamiętanie i realne doświadczenia z oponą. Po pierwsze: nie jest tak cicha jak się spodziewałem po opiniach innych (wiem, że to opona zimowa), po drugie: na lodowo - wyślizgznych skrzyżowaniach ma duże kłopoty z wystartowaniem, po trzecie: na śniegu ubitym też radzi sobie średnio. Ale pozostały plusy po pierwsze: dobrze prowadzi się po sypkim śniegu i brei, po drugie dobrze prowadzi się po każdej suchej i i mokrej nawierzchni niezależnie od temperatury powietrza i asfaltu, i po trzecie ścieranie też na przyzwoitym poziomie

jacek_gti

Oponki kupiłem na www.opony.com jestem z nich zadowolony przy dosyć agrsywnej jeździe i obciążonym samochodzie radzą sobie bardzo dobrze. Wczesniej jeździlem na Kleberach (również niezłe). Mankamentem przynajmniej w moim wypadku jest ich ścieralność, oponki pokonywały równie często trasy zaśnieżone co asfaltowe z dużą ilością soli i niestety po jednym sezonie zestaw osi przedniej jest już znacznie zużyty (rekompensuje to przyczepność). Moim zdaniem ocena opony na lodzie jest bez sensu ponieważ żadna bez klocków nie bedzie miała dobrej przyczepności. Firestone trafiają w tym roku do Toyoty Corolli a na ich miejsce wskakują Michelin Alpin A3, ale na ocene nowego kompletu poczekamy do wiosny przyszlego roku. Ostatecznie za tą cene oponki są warte polecenia! pozdrawiam

ZenMan

Jako zwykly smiertelnik uzytkujacy pojazd (do celow praca, zakupy, dalsze wyjazdy poza miejsce zamieszkania) zdecydowalem sie w koncu na zimowe opony. Nie jestem specjalista od opon, a znajomi radzili kazdy inne typy. Dlatego tez decyzja o zakupie wlasnie tych opon byla czysto przypadkowa i wynikla z grzebania w internecie. Jestem z nich zadowolony, dobrze radza sobie zarowno na sniegu, brei jak i na suchym ale chlodnym asfalcie. Dobrze odprowadzaja wode. Najlepiej widac roznice podczas jazdy zaraz po wymianie z letnich i do nich trzeba sie tez przez pare ladnych kilometrow przyzwyczajac. Z samej obslugi sklepu jestem rowniez bardzo zadowolony. Ich sprawnosc i fachowosc stoja na wysokim poziomie. To zdecydowalo ze letnie opony tez u nich kupilem. Dziekuje za rady.

Łukasz

Bardzo fajne opony - kupiłem po przeczytaniu opinii na opony.com. Bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Miałem okazję jeździć innym autem kompaktowym z oponami Dunlop Ultra Grip 7 i przyznaję że nie znalazłem różnic poza ceną! Na świeżym "ciężkim" śniegu bez zastrzeżeń, podobnie jak na mokej i suchej nawierzchni. Oczywiście moje opinie opierają się na "realnym" podejściu do sprawy bo jeżeli ktoś uważa że dobre opony zimowe nawet na lodzie zatrzymają się jak na suchej nawierzchni to pozostaje tylko zjeżdżać przed takimi osobnikami na bok drogi. Reasumując: to bardzo fajna opona na nasze warunki. Polecam! Uwaga: opony przez pierwsze 500 km muszą się "dotrzeć" aby uzyskać swoje właściwe parametry, szczególnie polecam uwagę przy pierwszych 500 km gdy jest mokro.

efka_2

Wwiozły mnie ostro nachyloną, nieodśnieżoną drogą na wysokość 1800 z kawałkiem w zasadzie jak po szynach, na górskich drogach w błocie pośniegowym - super, mój niebieski maluch był prawie tak stabilny jak jakies potwory z napędem na cztery koła, na mokrym całkiem nieźle, nie lubią tylko mokrych zeszłorocznych liści... W jeżdzie miejskiej czepiać się nie ma czego. Na autostradzie (prawdziwej, nie polskiej) prowadzą się bardzo pewnie, pełne poczucie bezpieczeństwa do granic ich klasy prędkości (T). Testowane bez litości (12 tys w jeden sezon zimowy w zasadzie tylko weekendami, jazdy do pracy nie liczę) w naprawdę niełatwych warunkach... I prawie żadnych śladów zużycia. Sprzedałam tylko z powodu dalekiej przeprowadzki, teraz mam zamiar kupić takie same

Piotr Szymański

Opony generalnie są w porządku.

ankaTDI

Dobrze się prowadzą zarówno na świeżym, kopnym śniegu, jak i na pośniegowym błocie. Wjazd pod ośnieżoną górkę nie stanowi problemu. świetne prowadzenie w zakrętach, auto jedzie jak po szynach. Na lodzie... hmm.. na lodzie to nie ma mocnych bez kolców. Ale oczywiście i tak jest o niebo lepiej, niż na letnich gumach:). Poprawnie zachowują się także w obecnych, "nieśniegowych" warunkach. Ciche:). Nie do porównania z Dębicą Frigo - biją ją na głowę. Na pewno godne polecenia do jazdy miejskiej i na wypady w góry. W trudnym terenie, poza drogami utardzonymi ich nie testowałam. Relacja jakość - cena wypada na plus. Trudno wymiernie ocenić zużycie - za mało przejechałam kilometrów. Przede mną wyjazd w góry, który w pełni obnaży osiągi oponek.

Czaro

Witam, Kupiłem te opony po dłuższym zastanowieniu i zapoznaniu się z tutejszymi ocenami. Używam ich drugi sezon. Bardzo miłe było pierwsze wrażenie, bo opona jest bardzo cicha, może tu konkurować z wieloma letnimi (generalnie 5, ale wśród zimówek pełna 6). Mieszkam na uboczu więc często muszę dojeżdzać po nieodśnieżonych drogach. Opona bardzo dobrze wgryza się w śnieg i trzyma w zakręcie, na lód do końca nie poradzi jak każda bez kolców. Dobrze odprowadza wodę, brak aquaplaningu. Po przejechaniu około 25000 bieżnik wydaje się głęboki, więc pewnie jeszcze długo pojeżdżę. Jednocześnie z moimi kupiłem Winterhawk - i do czterech innych aut, wszyscy sobie chwalą. Bardzo dobry stosunek ceny do jakości. Szczeże polecam. Pozdro dla wszystkich.

Grzegorz

Witam, opony zaistalowane w listopadzie. kupiłem cały komplet. Opony zachowują się dobrze przy suchej nawierzchni jak i mokrej. na śniegu przy hamowaniu na rondzie auto pojechalo po stycznej. za to minus.. na lodzie nie wiem, pewnie byłoby podobnie. pozmiom hałasu: na suchej nawierzchni troche buczały przy prędkości 110 - 120 km/h, za to przy 140 było ciszej niż przy 120. dlatego poza miastem i na autostradzie samochod prowadziło mi się komfortowo. osiągałem nawet 160 i nie zauważyłem bicia ani drgań (mam także wymienione całe zawieszenie). po mieście także - dobrze przyczepne przy nagłym przyduszeniu gazu jak i hamulca. na zakrętach w ogóle nie piszczą. jestem zadowolony z zakupu. sądzę ze to dobry zakup w rozsądnej cenie.

Magik

Kupiłem ze względu na opinie o tej oponce. Na pewno plusem jest również cena, ale nie zwykłem patrzeć przez jej pryzmat. Moje poprzednie zimówki to pirelli i byłem z nich zadowolony. Na pewno na śniegu trzymały lepiej a to ze względu że winterhawk jest oponą twardszą. Za to właśnie z wymienionego powodu na nawierzchni suchej winterhawk sprawuje się nadzwyczaj dobrze tj. nie piszczy w zakrętach, nie zostawia "gumowych śladów" na asfalcie przy lekkim poślizgu itp. Podsumowując opona bardzo dobra w dobrej cenie ale niestety nie tego się spodziwałem. Ponieważ lubię jazdę ekstremalną (myślistwo) wolałem oponę typowo na śnieg czyli miękką i wyciągającą z każdej zaspy śnieżnej. Pozdrawiam i polecam oponki do jazdy miejskiej.

KnJ

Pierwszy wyjazd jednodniowy na tych oponach w 2006 roku do Złotego Stoku. Wyjazd rano w normalny dzień, a powrót w totalnej zawierusze zimowej. Zero poślizgów, wyprzedzałem dosłownie wszystkich, Ogół jechał ok. 30 - 50 km/h, a ja ok 50 - 70 km/h. To był pierwszy test tych opon, ale przejeździłem spokojnie całą zimę na nich, drugą też, choć wiele z zimy tej zimy nie było. Opony niedrogie, ale jak dla mnie świetne. Mój ojciec, który opisaną podróż odbył ze mną, odstąpił od swojego dotychczasowego przekonania, że wielosezonowe są OK i tydzień później był już szczęśliwym posiadaczem kompletu tychże zimówek. Nie dałem szóstek, tylko dlatego, że nie mam rozeznania w innych oponach, ale za te pieniądze pewnie zasługują na 6.

Opinie użytkowników pochodzą z serwisu Oponeo.pl. Gromadzone są w wyniku ankiet posprzedażowych, przeprowadzanych wśród klientów sklepu internetowego. Opinie stanowią wyłączną własność grupy Oponeo.pl S.A.