"Porady Ekspertów" to dział informacyjny przygotowany we współpracy z najlepszymi specjalistami w zakresie ogumienia w kraju. Z myślą o Was, naszych użytkownikach, w prostej formie wyjaśniamy w nim zawiłe zagadnienia dotyczące opon. Owocnej lektury!
Bardzo popularne stało się w ostatnich czasach określenie "ekologiczne". Na rynku pojawiła się cała gama opon "zielonych", ekologicznych, od F1 począwszy na oponach osobowych skończywszy. Co kryje się za pojęciem "ekologiczne"? Opony mają mieć dłuższe przebiegi, jednocześnie obniżać spalanie i mieć krótszą drogę hamowania? Jak te wszystkie wymogi połączyć? Czy opona, która ma mieć dłuższą żywotność, wciąż będzie bezpieczna? Czy zmiana składników mieszanki odbywa się kosztem kierowalności i wydłużenia drogi hamowania? Czy warto, dla kilku złotych oszczędności (wynikających ze zmniejszonego zużycia paliwa) ryzykować życiem swoim i swoich najbliższych? Czy między ekologią a bezpieczeństwem istnieje konflikt?
Na rynku od lat dostępne są opony umożliwiające jazdę "bez ciśnienia". Większe bezpieczeństwo i dodatkowe miejsce w bagażniku okupione są jednak niższym komfortem i wyższą ceną. Czy ogumienie run flat wymaga specjalnych felg? Dlaczego część serwisów oponiarskich nie chce naprawiać takich opon? Czy ogumienie pozwalające na jazdę "bez ciśnienia" kiedykolwiek uwolni nas od potrzeby wożenia koła zapasowego albo zestawu naprawczego?
Jaki jest wpływ parametru ET na zużycie elementów zawieszenia, bezpieczeństwo oraz właściwości trakcyjne auta? Wiadomo, że im mniejsze ET, tym rozstaw kół się poszerza.
Czy opony wzmacniane stosuje się tylko i wyłącznie w przypadkach aut bardzo ciężkich czy także do aut o wysokiej mocy silnika i wysokim momencie obrotowym? Jakie są zalecenia do stosowania tego typu opon, jakie są ich wady oraz zalety? Czy można stwierdzić, że osobowa opona wzmacniana (XL) posiada lepszą charakterystykę sportową? Czym opona wzmacniana różni się od standardowej?
Przy wyborze nowych felg kierujemy się ich wyglądem, zasobnością portfela a na końcu wygodą użytkowania. Jednak kiedy weźmiemy pod uwagę stan polskich dróg, kolejność nie jest już taka oczywista. Czy Państwa zdaniem można zastosować felgi o 1, 2 czy nawet 3 cale większe, nie narażając się przy tym na negatywne konsekwencje, czy może najrozsądniej jest pozostać przy rozmiarze fabrycznym?
Każda opona oznaczona jest odpowiednim indeksem prędkości Dobieramy ją w zależności od przeznaczenia, możliwości naszego auta oraz zasobności portfela. Czym różnią się dwie takie same opony, o tym samym bieżniku, jedna oznaczona niższym indeksem prędkości, np. H (do 210km/h) a druga oznaczona wyższym indeksem prędkości, np. Y (do 300km/h).Czy coś zyskujemy lub tracimy kupując oponę o indeksie prędkości wyższym, niż przewidział to producent naszego auta?
Jaka jest zasada doboru zamienników w autach z napędem na cztery koła? W autach osobowych najlepszy zamiennik to taki, który będzie posiadał podobną średnicę. Otrzymujemy ją gdy zmniejszając szerokość opony o jeden rozmiar zwiększymy, także o jeden rozmiar profil opony. Czy tak samo postępujemy w przypadku opon terenowych?
Jakie znaczenie ma używanie jednakowych opon na obu osiach pojazdu (rozmiar, kształt i głębokość bieżnika) w przypadku aut wyposażonych w napęd na wszystkie koła i automatyczną skrzynię biegów? Czy istnieje realne zagrożenie uszkodzenia bądź szybszego zużycia elementów napędowych w tego typu autach przy używaniu różnych opon na każdej z osi?
W ostatnim czasie można zauważyć znaczny wzrost popularności aut wyposażonych w napęd 4x4 – od terenowych po auta klasy SUV. Oferta opon do aut osobowych względem dedykowanych do aut z napędem 4x4 jest dużo większa. Użytkownicy takich aut często zadają pytanie czy do ich pojazdów można stosować opony z segmentu aut osobowych ponieważ w większości poruszają się po drogach utwardzonych. Dotyczy to aut, w których zastosowano stały napęd na obie osie jak i tych, gdzie druga oś jest dołączana manualnie, bądź w sytuacji wykrycia przez system uślizgu jednej z osi. Czy różnice w budowie opony, mieszanka, wzmocnienia boczne, wszystkie elementy składowe często nie widoczne na pierwszy rzut oka, przemawiają jednak za oponą terenową dla auta terenowego? Jak wygląda sprawa bezpieczeństwa z punktu widzenia użytkownika? Czym tak naprawdę różnią się te opony? Czy są jakieś konsekwencje stosowania opon z segmentu aut osobowych?
Jaka różnica w zużyciu oraz zachowaniu się opony nastąpi, gdy założymy ją na felgi o różnej szerokości np. opona 205/55R16 może być zastosowana od felgi 6x16 aż po felgę 7,5x16. Czy jest odczuwalna różnica w prowadzeniu auta? Czy ma to wpływ na bezpieczeństwo, właściwości jezdne? Dlaczego jest aż taka rozbieżność i gdzie jest optimum?
Czy środki chemiczne, którymi w okresie zimowym są posypywane nasze drogi, mogą mieć negatywny wpływ na alufelgę? Jak pielęgnować felgi w tym okresie, oraz czy istnieje podział na felgi aluminiowe zimowe i letnie?
Przeglądając ofertę opon klient napotyka na podstawowy podział – bieżniki dzielą się na symetryczne, kierunkowe, oraz asymetryczne. Na czym polega faktyczna różnica między tymi bieżnikami ? Czym powinni się kierować klienci przy wyborze, czy istotne znaczenie ma konstrukcja zawieszenia posiadanego auta jak sugerują niektóre serwisy? Czy to prawda, że do zawieszeń wielowahaczowych dedykowane są opony asymetryczne, jeśli tak to dlaczego? Asymetryczne bieżniki (inside/outside) pojawiają się zazwyczaj na oponach z klasy HP i UHP oraz coraz częściej w oponach standardowych – jak należy to rozumieć?
Obsługa posprzedażna to istotna część kontaktu między firmą a klientem. W przypadku rozpatrywania reklamacji opon bardzo istotne znaczenie ma współpraca między serwisem sprzedającym towar a producentem. Jakie działania należy podjąć by maksymalnie ułatwić klientowi przejście przez proces reklamacji? Za co odpowiedzialny jest producent, który daje gwarancję na produkt a za co serwis, który ten produkt dostarcza? Jaką rolę w procesie reklamacji pełni autoryzowany punkt obsługi gwarancyjnej, który zatrudnia odpowiednio przeszkolony personel, skoro producenci rzadko decydują się na kierowanie klienta do takiego punktu? Czy widzą Państwo optymalne rozwiązanie, które zapewni najwyższy standard obsługi klienta?
W jaki sposób ceny ropy naftowej, stali, kauczuku i surowców chemicznych powiązane są z kosztem wytworzenia opony? Jakie trendy odnotowują nasi goście w związku z kształtowaniem się poziomów cen tych surowców i w jaki sposób, w ciągu najbliższych lat będą się one przekładały na ceny opon? Czy różnice w cenach opon klasy najwyższej i budżetowej, w tym samym rozmiarze, wynikają tylko z różnych kosztów ich wyprodukowania i wiążą się wyłącznie z zastosowaniem do ich produkcji surowców różnej jakości, czy też występują inne czynniki różnicujące ceny ostatecznych produktów, takie jak choćby nakłady na promocję?
Użytkownicy pragną często produktu o "najlepszej relacji jakości do ceny". Wydaje się, że jakość jest parametrem, który można nieustannie poprawiać.. z tym jednak, rzecz jasna, wiąże się wzrost kosztów produkcji i w końcu ceny dla użytkownika. Czy w wypadku produktów oponiarskich, sformułowanie "najlepsza relacja jakości do ceny" jest fortunne i możemy go używać, nie narażając się na nieścisłość? A może wyższa cena, to cena prestiżu związanego z marką, a za te same pieniądze moglibyśmy otrzymać produkt identycznej klasy, jednak bez logo topowego producenta?
W jakim stopniu możemy ufać testom opon przeprowadzanym przez renomowane instytucje? Czy ich wyniki są wolne od nacisków potentatów na rynku opon? - różnice w ocenach tych samych bieżników, w przeprowadzanych testach, rodzą sporo wątpliwości. Czy sama interpretacja wyników i nadanie większej wagi jednemu z parametrów nie daje możliwości manipulacji? Czy istnieją standardy i wytyczne dotyczące przeprowadzania testu i interpretacji jego wyników? Testy te wszakże nie są prowadzone w laboratoriach, w warunkach idealnie powtarzalnych. W jaki sposób na powtarzalność warunków, w których wykonywane są pomiary wpłynąć może błąd kierowcy auta, przy pomocy którego prowadzony jest test, czy chociażby delikatna zmiana warunków atmosferycznych na torze w czasie jego przeprowadzania – czy te czynniki mogą wpłynąć na niedokładności w teście?
Proces produkcji opony jest w dużym stopniu zautomatyzowany. W ciągu produkcyjnym istotną rolę wciąż jednak odgrywa człowiek, ze swymi umiejętnościami i kwalifikacjami zawodowymi, oraz… podejściem do wykonywanego zajęcia, cechami uwarunkowanymi często kwestiami kulturowymi. Czy czynniki wynikające ze specyfiki miejsca produkcji, z różnego stopnia kompetencji, jakie posiada miejscowy personel oraz dbałości o przedmiot pracy, nie powodują, że finalne produkty schodzące z taśm produkcyjnych różnych fabryk, tego samego koncernu, nie legitymują się tą samą jakością? Czy stosowane procedury, przeprowadzanie okresowych szkoleń pracowników, proces kontroli i prowadzenie audytów wewnętrznych to działania wystarczające aby osiągnąć taki stan ujednolicenia produkcji, przy którym można bez obaw powiedzieć, że te same opony, produkowane w obrębie jednego koncernu, w różnych jego placówkach na świecie, mają identyczną jakość?
Sprzedaż opon używanych jest powszechna w naszym kraju. O ile w przypadku opon ciężarowych taka praktyka nie budzi żadnych kontrowersji i jest aprobowana przez producentów, o tyle w przypadku opon osobowych pojawiają się liczne kontrowersje. Czy zakup opony używanej, która zachowuje odpowiednią grubość bieżnika i wygląda na niezniszczoną jest bezpieczny dla kupującego? Czy takie opony są badane na obecność uszkodzeń niewidocznych gołym okiem, np. przerwanie osnowy itp.? W jaki sposób można zachęcić przeciętnego użytkownika do poniesienia większych kosztów i kupienia towaru nowego, objętego pełną gwarancją? Czy producenci biorą na siebie odpowiedzialność za opony użytkowane przez kilku właścicieli, gdzie wiadomo, że współpracowały one z różnymi typami zawieszenia i były poddawane zupełnie odmiennym siłom w związku ze specyfiką jazdy?
Zdecydowanie nie możemy mówić o zalewie polskiego rynku "tanimi oponami z Chin". Więcej wokół całego tematu szumu i zamieszania, rozterek pomiędzy nadzieją na zakup w niskiej cenie a obawami o jakość, niż konkretów. Możemy natomiast stwierdzić, że zjawisko zaczyna być zauważalne i rodzi wiele pytań. W związku z tym, najczęściej się powtarzające, chcielibyśmy skierować do naszych gości i poprosić o opinie. Czy Państwa zdaniem producenci z Dalekiego Wschodu są przygotowani technologicznie do produkowania opon, które spełnią wymagania europejskich kierowców oraz standardy obowiązujące na Starym Kontynencie? Czy sformułowanie "chińskie opony" nie jest krzywdzące - lepszych i gorszych, bardziej i mniej doświadczonych producentów plasując na tej samej półce? Czy opona jest produktem na tyle nieskomplikowanym, że może ją produkować każdy, w każdym miejscu na Świecie? Czy jako eksperci, sami zdecydowalibyście się Państwo na użytkowanie takich opon? I wreszcie, czy widzicie Państwo przyszłość dla opon z Państwa Środka, w Polsce, Europie i jakie prognozy stawiacie dla ich przyszłości?
Od lat toczy się burzliwa dyskusja na temat dat produkcji wprowadzanych na rynek opon. W Polsce nie obowiązują żadne przepisy na ten temat. Jedynym dokumentem jest nie obligatoryjna norma, która przewiduje sprzedaż opon nie starszych inż. 36 miesięcy od daty wyprodukowania. Jednak eksperci skracają te terminy proponując 24 lub nawet 12 miesięcy, jako okres, po którym opona traci swoje właściwości. Czy nie byłoby właściwe postarać się o wydanie jednoznacznych przepisów w tej kwestii? Obecnie panuje chaos informacyjny, sklepy i hurtownie sprzedają opony z różnymi datami produckji. Czy znacie Państwo odpowiedź na zasadnicze i kluczowe pytanie, po jakim czasie przechowywania opony we właściwych warunkach traci ona faktycznie swoje właściwości i nie nadaje się do użycia?
Kiedy powinniśmy zmienić opony i jak ocenić, czy te, które posiadamy są już zużyte? Mamy coraz lepsze auta - jeździmy nimi coraz szybciej. Jakich założeń przestrzegać, żeby mieć pewność, że nasz samochód jest wyposażony odpowiednio? Jakie standardy panują w tym zakresie? Co zrobić, by z jednej strony nie pozbywać się opon, na których możemy przejechać jeszcze wiele kilometrów, z drugiej, aby nie przekroczyć granicy, za którą nasze opony przestają być dla nas bezpieczne? W jaki sposób właściwie ocenić ten stan, nie będąc ekspertem, nie narażając się jednocześnie na niewłaściwą ocenę serwisu ogumienia?
Z roku na rok kupujemy ich coraz więcej. Wydaje się, że korzyści z ich stosowania są oczywiste dla coraz szerszego kręgu odbiorców. Wciąż jednak pojawiają się głosy, że opony zimowe to zbyteczny luksus, który ma na celu zwiększenie zarobków producentów opon kosztem kieszeni klienta. W jaki sposób przekonać osoby, które zetknęły się z podobnymi opiniami, że używanie w czasie zimy opon zimowych, jest uzasadnione i powoduje, że jazda autem jest zupełnie inna, zauważalnie bezpieczniejsza i bardziej komfortowa?