Testy opon letnich Kormoran IMPULSER

Kormoran
Producent Kormoran
Model IMPULSER
Sezon Opony letnie
Kormoran IMPULSER -
ocena kierowców
4/6

Ilość opinii: 316

Opinie o oponie Kormoran IMPULSER

robson

Nigdy więcej nie kupię. Kupiłem samochód na alusach 16", a że chciałem pojeździć komfortowo zamieniłem alusy na stalowe felgi 14". Przy zakupie zwykłych felg gość zaproponował dorzucenie opon za 150 zł, więc długo się nie zastanawiałem. No i całkowita porażka. Strasznie głośna opona, nie słyszę silnika, wiatru ani nawet osób siedzących z tyłu, słyszę natomiast opony! Poza tym po przejechaniu 10 może 15 tyś. km. samochód dostał strasznych wibracji, cały się trzęsie, po prostu koszmar. Cudowałem z wymianą końcówek drążków, wyważaniem itd i nic. Na wyważarce ok, na drodze kaplica. Chcąc je zajeździć na amen nie zmieniałem na zimówki i tu mały plus. Przejeździłem całą zimę i nie narzekałem, dość dobra przyczepność na śniegu i błocie pośniegowym. Na lodzie gorzej, ale nawet Michasie na lodzie się ślizgają (chyba że mamy kolce). Co do mokrych nawierzchni to generalnie nie miałem większych problemów, nie bałem się jeździć z prędkością 120 km/h po w miarę dobrych drogach. I jeszcze jedna uwaga - podczas większego obciążenia przy hamowaniu wyją niesamowicie. Na początku myślałem, że to przez zużyte klocki albo szczęki (z tyłu) mam taki koncert, ale nie - wymieniłem klocki i szczęki i dalej to samo - to jest wina opon. Zdecydowanie odradzam wszystkim, jedynym większym plusem jest fakt, że po przejechaniu ok 60.000 km nie widać po nich śladu zużycia. Kupiłem używane, przejechałem wszystkie te kilometry, a zostało jesze ok 4 mm bieżnika. Cieszę się, że wymieniam (na KLEBER HP2), bo jeżdzę sporo i już straciłem cierpliwość. Kormorany podaruję teściowej na kwietnik:-), może mnie nie przeklnie!

ZYNTEK

"Cechą charakterystyczną opon Kormoran Impulser jest bardzo dobra przyczepność do mokrych nawierzchni" -- PODCZAS JAZDY NA WPROST ZE STAŁą PRĘDKOśCIą. Kupiłem bo była promocja - mieszkam w mieście z dużą ilością "kostki" i chamowanie na mokrej tragedia , na mokrym asfalcie - tragedia. Odprowadzanie wody czyli podczas jazdy po wodzie ponad stan bieżnika - niezauważyłem jakiś specjalnych rzeczy więc nie porywam się na opinie. komfort i hałas - nie przyjmowałem specjalnej uwagi. Lód i snieg jak mi wiadomo są to opony letnie więc nie ma o czym mówić ale tragedia. Wygląd - jak się umyje i spryska jakimś preparatem do opon czy choćby nabłyszczaczem do kokpitu - super. Ale nie o wygląd chodzi a głównie o to by samochód w odpowiednim momencie zahamował bo jak się rozpędzi to się rozpędzi a hamocać musi zawsze i wszędzie - a ta opona tego nie gwarantuje. Mimo że Polska a nie jakaś inna to nie polecam "Chłopaki z kormorana pomyślcie i zróbcie coś porządnego cobym (byśmy) był zadowolony i wybrał polski produkt." Pozdrawiam i życzę milej zabawy sylwestrowej po udanych świętach, a studentom wiatru na egzaminach coby jakieć pomoce naukowe przywiał. PS - Ale się rozpisałem.....

Domestos

Zryczałem się do łez ze śmiechu czytając opinie innych użytkowników. Trudno polecić te opony bo faktycznie są mało komfortowe, głośne i lubią myszkować na mokrym. Są ani dobre ani złe. Drugi raz ich nie kupię - to pewne. Ale nie potwierdzam spostrzeżeń o bułowatości i kłopotach z wyważeniem. Założyłem te opony żonie do jej Civica a ona jeździ po krawężnikach jak rzeźnik - jedną nawet załatwiła jadąc ok. 250 m na flaku... Na pewno należy wziąć pod uwagę, że Honda robi rewelacyjne zawieszenia i to sporo pomaga w jeżdżeniu na Impulserze. Poza tym owszem opony nieznacznie biją ale dopiero powyżej 110 km/h a nie przy 70 - jak to podają niektórzy :-) Żona jeździła na nich również zimą (było mało śniegu a mi się nie chciało wyciągać zimowych). Też dała radę (głównie miasto). W tym roku przejechałem latem na tych oponach trasę Gdańsk - Poprad - Gdańsk i jechało się nawet przyjemnie, nie mogę narzekać. Reasumując: opona jest przeciętna i gdyby nie cena - przy obecnej konkurencji - nie byłaby warta nawet oglądania. Jednak wielu użytkowników ma ograniczony budżet i musi działać w takich warunkach. No chyba że ma jak ja wkurzającą żonę ;-))

Kacper

Na suchym przyczepność dobra lecz mocno znosi na wybojach. Na mokrym i w deszczu TRAGEDIA! Cholernie niebezpieczne, ślizgają się i bardzo chałasują nawet na lekko wilgotnym. Mocno ściąga przy chamowaniu na niejednolitym asfalcie (łaty i poszerzenia dróg) co na polskich drogach jest baardzo często spotykane. Wjazd i wyjazd z kolein jest kłopotliwy a przy mokrej nawierzchni bardzo niebezpieczny. Powyżej 100 km/h powstawały bicia kierownicy które można zawlczyć wyważając koła (najlepiej co 2 miesiące). Gdy złapała mnie zima jeszcze na letnich kapciach po pierwszym wyjeździe na miasto czym prędzej (znaczy się powolutku i uważnie jadąc) udałem się do serwisu zmienić opony - zupełny brak kontroli na nawet leciutko przypruszonej śniegiem jezdni. Choć są jeszcze w dobrym stanie wymieniam przednie (napędowe) opony na jakiś zagraniczny model z górnej półki. W sumie za wszystkie wizyty w sewisach w celu wyważenia kół (a było ich conajmiej 3) dopłaciłem do nich tyle, że za ich łączny koszt napewno kupił bym o wiele lepsze zgraniczne opony. NIEPOLECAM, naprawdę warto troszkę dopłacić i kupić coś innego!

darion

Generalnie niezłe opony gdyby nie ta walka z autem w koleinach! Nie wiem co jest z tymi oponami nie tak ale auto po prostu samo zmienia kierunek jazdy na niewielkich wybojach. Jedzie sie jak na balonach a nie oponach. Na drodze ze znacznymi koleinami i prędkością powyżej 120 km/h auto po prostu jest nie do opanowania i trzeba zwalniać! Denerwujące i momentami bardzo niebezpieczne. Nie wiem czemu ale nie mogę ich wyważyć. Jak auto jedzie około 140 km/h wręcz trzepie kierownicą. Na krótko pomaga ich wyważenie ale później znowu to samo. Miłe jest w tych oponach to że bardzo dobrze spisują się przy jeździe na wprost po mokrej nawierzchni. To jedyna naprawdę zauważalna zaleta tych opon bo hamowanie może już sprawiać kłopoty w dodatku poloneza (rada dla kierowców poloneza, nigdy nie blokować kół bo można sobie zrobić więcej krzywdy niż pożytku:). To chyba tyle bo na zimę są zimówki a jeśli chodzi o przebieg to daję im około 30000 km bo taki mam styl jazdy, a nawet jeśli to... nie wytrzymam dłużej tego "prowadzania" w koleinach!

Tomek

Pierwszy komplet wystarczył mi na 2 letnie sezony - starły się całkowicie (i pękła jedna - choć nie byłem nawet tego świadom). Nie wiem co mnie podkusiło i kupiłem 2 komplet (4 opony) - użytkowałem je 1,5 sezonu letniego. Wg mnie jest to opona tylko na jeden sezon (przy umiarkowanej jeździe). Największa wada, to niestety trwałość - pękają siatki wewnętrznej konstukcji opony (może to wina dróg - ale na 8 zakupionych opon 3 pękły - to lekka przesada (do tego starałem się ominąć każdą najmniejszą dziurkę w jezdni). Jest oponą głośną! Jedyny pozytyw, to bardzo dobre właściwości jezdne przez pierwszych kilka miesięcy użytkowania (gdyby udało się je zachować...) - niestety nie stać mnie na tak częste wymiany opon i moją kolejną oponą stała się "Fulda". Zdecydowanie cichsza, na dalsze wrażenia i opinie przyjdzie jeszcze czas.... mam nadzieję, że bardziej pozytywne.

Witek

Były tanie. Pierwsze 5000 bez wrażeń. Wydaje się, że w porządku, koszmar zaczął się później. Hamowanie na suchym niezłe, choć na rozgrzanym asfalcie trochę rwie. Na gorącej kostce - ok. Dobrze zachowują się na mokrym. O śniegu i lodzi nie piszę, bo to letnia. Komfort zerowy. Ogromne opory toczenia, hałas jak w traktorze, do aut cichszych w środku kompletnie się nie nadaje. Wycie pow. 70 km/h, na mokrym hałas jak w kolejce górskiej. Scieralność niska, twarda guma. Wytrzymała na nierówności, po 60000 nie zauważyłem wybuleń ani nic w tym guście. Niestety hałas nie do zniesienia powoduje, że więcej ich napewno nie kupię. Ostatnie 20000 łatwo traci przyczepność na zakrętach, nawet na suchym, pomimo, że bieżnikowi daleko do emerytury. Generalnie NIE POLECAM z powodu braku jakiegokolwiek komfortu.

TOMASZ J.

Opona nie wyróżnia się niczym szczególnym. Niestety występują olbrzymie problemy z wyważeniem tych opon, co daje znać o sobie podczas jazdy z prędkością powyzej 100-110km/h. I z pewnością nie jest tu winien zakład wyważający opony - kilka prób w różnych zakładach i to renomowanych przyniosło taki sam mizerny efekt. Wiem, że tego typu problemy pojawiły się nie tylko w moim przypadku. Ponadto opony te dość dobrze spisują się na suchej nawierzchni. Jednakże podczas hamowania na nawierzchni mokrej łatwo wpadają w poślizg. Wiele do życzenia pozostawia również poziom hałasu generowany przez nie podczas jazdy po mokrym asfalcie. Opony te kompletnie nie nadają się na warunki zimowe. jazda na nich zimą to ciągłe balansowanie na krawędzi (typowo letnie opony).

Kacper

chyba tylko krytykę może uśmierzyć cena.. ale tyle strachu na mokrym i nerwów jak zaczyanją w zakręcie piszczeć przy 90km/h (bez powodu).. problemy z wyważaniem i bicie powyżej 110km/h to poważne minusy.. w lato jak deszcz padał to nastawiałem się do jazdy jak by było -20C w srodku grudnia.. teraz mam je tylko na tyle a z przodu wrzuciłem firestone 590 i jak tylko kasę będę miał to od razu kupuję takowe także na tył.. "reasumując" :] jak na cenę to trochę kiepsie może do małych samochodów jak tico ale do cięższych (koło 900kg i więcej) to są dosłownie niebezpieczne! P.S. jakimś fartem 3 sezon mam je na tyle i pomimo obniżonego zawieszenia nie wyskoczyły bąble.. ale dupę na mokrym w zakręcie mi nosi..oj nosi...

Andik

Szkoda, ze nie ma tu wszystkich modeli opon Kormoran! Ja mialem Kormoran 2000, kupione w 2001 roku. Zalozylem w polowie kwietnia i ... wpadlem w poślizg na rondzie na suchym asfalcie z odrobiną pozimowego piachu. Zdjąlem opony jesienią po przejechaniu 5000 (normalnie jezdze duzo wiecej ale latem mialem urlop i remont domu) i sprzedałem po 50 zł sztuka uważając, że robię dobry interes. Nigdy ni ekupujcie polskich opon, są do kitu. Jedyna zaleta to ta, że się słabo ścierają, poza tym same wady. To łyżwy a nie opony. Odradzam wszystkim, wiosną założyłem stare 6 letnie Michelin i były lepsze niż nowe Kormorany!!! ODRADZAM!!! Nie kupujcie bo polskie!!!

Rem

Przejechałem na impulserach 80000 głownie na trasie. Na suchym asfalcie szczególnie gorącym szybko zrywa przyczepność. Bardzo silny hałas. W czasie deszczu bardzo dobrze odprowadza wodę przy jeździe na wprost. Nawet w koleinach. Ogólnie dużo lepsza na mokrym. Bardzo twarda guma. Opona typowo letnia. W zimie nie nadaje sie do jazdy, ale mam zimówki S30 Dębicy (typowe śniegowe, polecam). Wytrzymała na polskich drogach. Pod koniec zaczęły sie duże guzy. Wymiana z powodu silnego zuzycia, ale nie bieżnika. Komfort zerowy. Hałas (szum) bardzo silny. Wieczne drgania w zawieszeniu. Wydaje mi się że ten dystans to dobry wynik. Reszta do niczego.

mac

na oponach zrobiłem ok 50 000 km moze wiecej bo ze zamianą na zimówki kormoran s100 których juz nie produkuja, moim zdaniem bieznik powinien byc troche głębszy tak jak w kormoran 2000, jak ktos kiedys dostał nowe ale tez juz nie prowadza sprzedazy a szkoda, ogólnie z opon byłem zadowolony wiadomo ze na mokrej nawieszchni boksuja ale tak to jest jak doda sie więcej gazu, przy ruszaniu wiec mozna sie przyzwyczaic, ogolnie opona do jazdy miejskiej i mniej agresywnej i rozwaznej od strony kierowcy, bo nawet najlepsza opona nie zapewni nam bezpieczeństwa i rozsądku na drogach

spy

Fatalne zachowanie już po pierwszych kilku miesiącach (początkowo, gdy nowe - wydają się ok). Bieżnik, fakt - nie do zdarcia. Za to na bank wyskoczą bąble z boku. Opony nie zdejmowane z felg - wyważane co jakiś czas biją po krótkim czasie od wyważenia. Pierwsze poważne zdziwienie - hamowanie na trasie przed światłami po bardzo lekkim deszczu (lato, 25oC, głaciutki włoski asfalt) - po prostu auto pojechało jak na łyżwach. Do tego te bąble i bicie - masakra. Opory przy kręceniu kierą - spore. Zakup z wyboru, nie byłem uprzedzony - ale po tych cudach omijam (niestety) szerokim łukiem rodzime, budżetowe wynalazki.

Fishman

Kupiłem je wraz z samochodem. I razem z samochodem wjechałem na nich w poślizgu bocznym do rowu przy prędkości 50 km/h. Kupujcie te opony tylko jeżeli brakuje wam w życiu mocnych wrażeń. Jeżeli chcecie, by każdy wyjazd samochodem był dla was wyzwaniem i walką o życie - to właśnie opony dla was! Na suchym trzymają się beznadziejnie, na mokrym jest jeszcze gorzej - nawet opony o profilu 135 wpadają w aquaplaning przy każdej okazji. Na każdym ostrzejszym łuku i rondzie, tracąc przyczepność piszczą nie gorzej niż nalewanki. Wymieniłem je na Uniroyale Rallye 680 i różnica jest po prostu dramatyczna.

tarrat

Opon nie są najgorsze choć mogły by być lepsze, ale z tę cenę. Na suchym asfalcie dość dobre hamowanie, zakręty choć czasem przy większej prędkości i ostrzejszym zakręcie czułem uślizg. Na mokrym o zgrozo, trzeba uważać z jaką siłą przyciska się hamulec, bo można się przejechać (nie tam gdzie chcemy) ale w końcu się nauczyłem na nich jeździć i jeszcze żyję. Co do hałasu to trudno mi powiedzieć bo w 23 letnim aucie wszystko słychać, a co do jazdy w zimie... to są opony letnie i nie rozumiem komentarzy i ocen dot. jazdy na śniegu i lodzie. Ostatecznie - można zapomnieć o agresywnej jeździe!

Krzysiek K.

To jest dziewiąty rodzaj opon letnich, na jakich w ogóle jeździłem i są zdecydowanie do niczego. Na mokrej nawierzchni trzeba umieć panować nad pojazdem w poślizgu!!! Trzymanie boczne jako takie jedynie na suchej, bo na mokrej można wylecieć z zakrętu. Niesamowicie głośne - powyżej 100km/h słychać jedynie opony. Ciekawe z jakimi oponami porównują je kierowcy wypowidając się pozytywnie??? Problemy z wyważeniem i bicie pow 100km/h już po 20000km przy spokojnej jeździe. Zdecydowanie odradzam. Lepiej kupić nawet jakieś używki - większe prawdopodobieństwo kupienia nie uszkodzonych opon.

wysior

Jeździłęm na nich trzy sezony (były tylko na przedniej osi) początkowo było OK ale trzeci sezon to była juz tragedia - stały sie bardzo "śliskie" i do tego zupełnie przestały trzymać "na boki". W łukach i podczas startu ze skręconymi kołami miało się wrazenie "podwijania opony na feldze" ta opona ma zbyt miękie boki i do tego z biegiem czasu ta przypadłość pogłębia się. Zraziłem się,ten sezon jeżdzę ponownie na leciwych Good Year GT 70 i mimo że ze względu na wiek i zużycie nadaj się juz niemal na śmietnik to są wyraźnie lepsze od kormoranów (które też już zjechałem prawie do TWI).

Makary

Byłem zadowolony do pierwszego deszczu. Na suchym asfalcie wg mnie całkiem OK. Ale na mokrym asfalcie zaskakuje mnie nawet po dwóch latach użytkowania. Zrywa przyczepność przy ruszaniu, szczególnie przy skręcenie, co przy tylnym napędzie powoduje obrót i bardzo szybko wpada w poślizg przy hamowaniu. Przy zablokowanych kołach ma się wrażenie, że jedzie "jak na lodzie". Dlatego zdecydowanie odradzam. Ostatnio obróciło mnie na niezbyt ciasnym zakręcie na mokrym asfalcie bez stojącej wody przy 50 km/h. Moim zdaniem to nie jest opona bezpieczna. Zalety: cena i ścieralność

polo

To mój drugi komplet, gdyż pierwszy reklamowałem ze względu na brak możliwości wyważenia( a przyczyną tego stanu były krzywe opony) Na szczęście wykrył to 5 z koleji pan który zajmuje się wyważaniem, reszta nawet nie miała pojęcia czego szukać. Reklamację uznano i z tego jestem zadowolony, ale kolejnego kompletu niekupie. Na suchej nie mogę się do nich przyczepić ale już na mokrej mam dreszcze gdyż z zachamowaniem są problemy (łatwo traci przyczepność). Dla osoby która jeździ bardzo spokojnie napewno będą dobre ale dla lubiących jazdę dynamiczną raczej nie.

Woj

Nabyłem te opony wraz z samochodem i to jedyne co przemawia za ich posiadaniem. Po jakiś 40000 wyszły bąble i zgrubienia. Teraz po 60000 widzę jak guma sparciała i popękała. Na suchej nawierzchni prowadzi się ok, ale do czasu jak przyjdzie deszcz czy kałuża. Wtedy to lepiej zwolnić i to zawczasu bo przekonasz jak szybko się otwierają poduszki powietrzne. Do tego twarde i trzęsie przeokropnie. Nie mam wspomagania, ale w porównaniu do zimowych Barumek, kręci się okropnie ciężko kierownicą na postoju. Na Barumkach znacznie lżej. Zdecydowanie odradzam.

Robert

Na poczatku byłem zachwycony, przy przejeżdzaniu na wprost przez kałuze prawie sie tego nie czuło. Ale próby hamowania na mokrym asfalcie, szybsze manewry to już tragedia. Wyjątkowo przejexdziłem na nich cała zimę, ale to nie była jazda to był koszmar. Nie polecam na nasze warunki. po kilku miesiacach na bokach wyskoczyły bąble. Pomimo wysokiego profilu czuć wszuystkie nierówności. Nie wiem jakim cudem dostały takie wysokie noty w teście tanich opon i to na mokrej nawierzchni.O dziwo zimowe Kormorany sa super, mam je już 3 sezon i cały czas super.

TAKAWA

Opony niezle - tak myslalem,ale po przejechaniu jakies 10 tys diametralnie zmienilem swoja zdanie.Zaczaly buczec bardzo glosnio,bic na boki(nie do wywarzenia) i do tego przyczepnosc na mokrym - tragedia!!!! Lod i snieg - to jakby jechac saniami.Na suchym sa niezle ale chyba nie ma opon ktore by mialy problem na takim podlozu.Co ciekawe wogole sie nie scieraja po przebiegu 50tys jest jeszcze dobre 50%bieznika , jednak trzeba wymienic ze wzgladu na biciai szum.(moga rozwalic lozyska). Z polskich opon to tylko zimowki sa warte zainteresowania!!

Makary

Byłem zadowolony do pierwszego deszczu. Na suchym asfalcie wg mnie całkiem OK. Ale na mokrym asfalcie zaskakuje mnie nawet po dwóch latach użytkowania. Zrywa przyczepność przy ruszaniu, szczególnie przy skręcenie, co przy tylnym napędzie powoduje obrót i bardzo szybko wpada w poślizg przy hamowaniu. Przy zablokowanych kołach ma się wrażenie, że jedzie "jak na lodzie". Dlatego zdecydowanie odradzam. Ostatnio obróciło mnie na niezbyt ciasnym zakręcie na mokrym asfalcie bez stojącej wody przy 50 km/h. Moim zdaniem to nie jest opona bezpieczna

Janek

Kupiłem Skodę w salonie na oponach Stomil Olsztyn D-164. Po 4-ech sezonach przeciętnej jazdy na przodzie zostało ok. 3 mm bieżnika a opony na bokach zmurszały! Pojechałem na wymianę gum do serwisu. Sprzedawca namówił mnie na nowe opony na rynku - Kormorany (Stomil Olsztyn). Miły być lepsze bo markę kupił Michelin. I co? Są zmiany! Na bokach zamiast siateczki pojawiły się bąble a trwałość bieżnika bez zmian! Jedna z opon nawet prawidłowo napompowana wygląda jak pół flak (nisko profilowa chyba?). Ludzie - już nigdy więcej! Wrrrrrrr

maniak

jak na razie opona mnie zadziwiła, pozytywnie i negatywnie.cholernie głośna, w głowe można dostać. tak od 80km/h wyje niemiłosiernie!!!! zadziwiająco dobrze trzyma się drogi na suchym, ostre zakręty przy 100km/h to prysz i to mimo tego,że na amorkach mam już przejechane prawie 100000km!!! na mokrej nie zachwycają, ale yeż nie są beznadziejne, ale napewno lepsze niż dębica vivo! jeszcze za mało mam przejechane by powiedzieć coś o ścieraniu się. ale jeszcze poczekam to zobacze. szczerze, to myślałem że będą gorsze niż to ludzie mówią.

Opinie użytkowników pochodzą z serwisu Oponeo.pl. Gromadzone są w wyniku ankiet posprzedażowych, przeprowadzanych wśród klientów sklepu internetowego. Opinie stanowią wyłączną własność grupy Oponeo.pl S.A.