infolinia: 0801 11 43 43

Infolinia

0801 11 43 43

Doradzimy w wyborze opon i felg!

Infolinia czynna jest w godzinach:
Poniedziałek - Piątek 7:00 - 22:00
Sobota (01.11) Infolinia nieczynna
Niedziela (02.11) 8:00 - 22:00

Używane opony

  • wtorek, 20 marca 2001
  • na podst. artykułu Adama Grabałowskiego
  • Wyświetleń: 4748
  • 0 komentarzy
  • autor:

Większość używanych opon to praktycznie gumowe śmieci - twierdzi Jerzy Waraszczyński, ekspert w sprawach ogumienia ze Stowarzyszenia Bezpieczna Droga.

Z krajowych serwisów na giełdy trafia stosunkowo niewiele używanych opon. Nasi rodacy zwykle zajeżdżają "gumy" do końca. Pozostaje import z Europy Zachodniej.

- Tam ogumienie samochodowe jest dużo tańsze w stosunku do zarobków. Nawet oszczędny Niemiec wykorzystuje jeden zestaw opon często tylko przez dwa-trzy sezony, po czym, idąc za radą swojego mechanika, wymienia je na nowe. A zużytych opon trudno się pozbyć. Wtórny przerób opony jest kosztowny. (...)

Jak informuje Główny Urząd Statystyczny, w ciągu trzech pierwszych kwartałów 1999 roku do Polski sprowadzono blisko 2 mln sztuk używanych opon, co w przeliczeniu na wagę oznacza ponad 15 tys. ton gumy.

Nowa Pirelka, Dunlopik marzenie

Wielu polskich kierowców traktuje wymianę ogumienia jak zło konieczne. A przy tym u nas nowe opony są drogie. I tu znakomicie spełniają swoją rolę handlarze. Ceny opony z drugiej ręki kształtują się na poziomie od 20 do 60 proc. ceny nowej opony. Każdej niedzieli na giełdowe place, m.in. w Gliwicach i Mysłowicach, ściągają ciężarówki po brzegi wyładowane używanymi gumami. Jeden sprzedawca potrafi zabrać ze sobą średnio od 200 do 500 opon i dużą część z tego w dwa dni sprzedać.

Jeśli zaś klient nie może znaleźć opony odpowiedniego rozmiaru, sprzedawca zaprasza na kolejną giełdę, gwarantując, że najwymyślniejsza nawet zachcianka zostanie zaspokojona. W istocie asortyment jest imponujący. A sprzedawcy kuszą: "Panie! Gudjerka prawie nówka, elegancki zimowy dunlopik, pirelka jak marzenie!". Nikt nie wspomina, że guma jest używana, ile ma lat i co przeszła. Zdaniem sprzedawców przenigdy - Boże broń! - opona nie jest zużyta. Co najwyżej pochodzi z zupełnie nowego auta powypadkowego. (...)

Zakup używanego ogumienia prawie zawsze wiąże się jednak z kłopotami w skompletowaniu opon. Można znaleźć jedną, a najwyżej parę tego samego typu. A przecież już samo zakładanie na różne koła opon o innym stopniu zużycia może być ryzykowne.

Co nam grozi

Osoby, które nie znają się na ogumieniu, nie potrafią samodzielnie zweryfikować stanu oferowanych opon ani tym bardziej odróżnić gum używanych, ale w niezłym stanie, od gumowego złomu, który nadaje się wyłącznie do budowy rowerowego toru przeszkód. Oferowane u nas używane opony pochodzą często z samochodów, które uczestniczyły w poważnych wypadkach. A podczas uderzenia nieodwracalnie uszkadza się niewidoczna gołym okiem wewnętrzna struktura opony wykonana z drutu lub tekstylnego kordu. Tylko najlepsi fachowcy przy pomocy odpowiednich urządzeń potrafią właściwie ocenić stan opony.

Czym grożą takie opony? Otóż mogą one w czasie jazdy eksplodować albo rozlecieć się pod obciążeniem. Pewnym symptomem takiej awarii jest głośny szum dochodzący z opony.

Pracownicy jednego z katowickich zakładów wulkanizacyjnych z uśmiechem wspominają właściciela "malucha", który cztery razy wymieniał dętkę w jednym kole. Za każdym razem powtarzał, że co jak co, ale opony to ma bardzo dobre, zagraniczne. Dopiero za czwartym razem, gdy wybuch dętki omal nie wrzucił jego fiacika do rowu, przyznał, że ogumienie pochodzi z giełdy. - Nie były drogie i miały piękny wzorek - tłumaczył mechanikom.

Jeśli jednak decydujesz się na zakup używanych opon to pamiętaj:

- opona musi mieć równomierny bieżnik. Węższy z jednej strony, ząbkowany, mający plackowate przetarcia nie nadaje się już do użytku;
- podobnie jest z oponą, która ma "wyżartą" albo popękaną powierzchnię styku z obręczą koła. Bok opony musi być równomiernie elastyczny i odpowiednio poddawać się naciskowi od wewnątrz;
- wnętrze opony musi być czyste, bez przebarwień i śladów przetarć;
- niedopuszczalne są jakiekolwiek ślady uszkodzeń mechanicznych bieżnika, ślady uderzeń czy zmiażdżeń; spod gumy nie może wyglądać osnowa;
- wiek opony nie może przekraczać siedmiu lat. Jak określić wiek opony? Odczytując cyfry umieszczone na prostokąciku z boku opony. Ostatnia cyfra określa rok produkcji, a dwie poprzedzające tydzień tegoż roku, np. 149 oznacza 14. tydzień roku 1999;
- bieżnik powinien liczyć co najmniej 5 mm. Co prawda polski kodeks drogowy dopuszcza do użytku opony o bieżniku 2 mm, ale eksperci twierdzą, że już liczący sobie 5 mm bieżnik nie gwarantuje należytej przyczepności;
- jeżeli już koniecznie chcemy kupić oponę używaną, to lepiej wybrać taką, która przeszła w warsztacie proces renowacji, czyli bieżnikowania.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz



Sklep

Wyszukiwarka

Opony do pojazdu