infolinia: 0801 11 43 43

Infolinia

0801 11 43 43

Doradzimy w wyborze opon i felg!

Infolinia czynna jest w godzinach:
Poniedziałek - Piątek 7.00 - 22.00
Sobota - Niedziela 8.00 - 18.00

Jak sprawdzić, czy moje opony należy już wymienić?

Sprawdzenie, czy opony wymagają wymiany to zabieg służący przede wszystkim bezpieczeństwu.

Jak sprawdzić, czy moje opony należy już wymienić?

Możliwość kontroli trakcji pojazdu przez kierowcę w dużej mierze zależy od relacji zachodzącej na styku między kołami pojazdu a nawierzchnią. Dlatego, ze względu na własne bezpieczeństwo, warto wiedzieć, czy nasze opony nadają się już do wymiany.

Kiedy opony nadają się do wymiany?

Ocenę stanu naszych opon możemy w pewnej mierze wykonać samodzielnie. Najlepiej wykonywać to na zdjętym kole.

Głębokość bieżnika

Polskie normy dopuszczają do użytku opony o głębokości bieżnika nie mniejszej niż 1,6 mm. Opony są najczęściej wyposażone w wskaźnik zużycia lub sygnaturę TWI (Tread Wear Index), które wskazują, kiedy opona osiąga graniczne 1,6 mm. Wskaźnik zużycia to zgrubienia w rowkach na środku bieżnika. Z kolei napis TWI najczęściej znajduje się na boku opony. Wiele testów i opinii ekspertów wykazało jednak, że 1,6 mm wymaganej głębokości bieżnika to za mało, by opona w pełni zachowywała swoje właściwości trakcyjne.

W przypadku opon zimowych jeśli bieżnik ma już głębokość 4 mm lub mniej, należy je wymienić. Opony z tak płytkim bieżnikiem nie zapewniają już należytej trakcji, nie spełniają więc swej roli. Aby lepiej to zrozumieć, należy przyjrzeć się roli głębokości bieżnika w zapewnianiu trakcji oponom zimowym, o czym szerzej w dalszej części artykułu.

Jak zmierzyć głębokość bieżnika? Użyć do tego można suwmiarki, długopisu, ołówka, czy zapałki. Najprostszy sposób, to włożyć zapałkę i długopisem zaznaczyć na zapałce głębokość bieżnika, następnie używając linijki zmierzyć zaznaczony odcinek na zapałce.

Szukamy nieregularności

Przyjrzyjmy się dokładnie oponom szukając wszelkich odstępstw od normy, takim jak spękania, wybrzuszenia, pęcherze, rozwarstwienia pęknięcia poprzeczne na ścianach bocznych lub bieżniku. Jeśli na bieżniku opony widoczne są charakterystyczne nacięcia na krawędziach możemy mieć źle ustawioną geometrię zawieszenia, jeśli widoczne są wgłębienia na bieżniku – najprawdopodobniej mamy źle wyważone koła. Stwierdzenie jakichkolwiek z wyżej wymienionych nieprawidłowości oznacza najprawdopodobniej konieczność wymiany opon. Z takimi oponami udajmy się do profesjonalnego serwisu wulkanizacyjnego, w celu bliższych oględzin.

Poszukajmy nierównomierności w zużyciu bieżnika. Jeśli opona mocniej jest zużyta na krawędziach opony niż na jej środku, lub gdy zaobserwujemy sytuację odwrotną, najprawdopodobniej długi czas użytkowaliśmy opony ze zbyt niskim lub zbyt wysokim ciśnieniem. Zwróćmy także uwagę na wszelkie zmiany odczuwalne w trakcie jazdy, takie jak: ściąganie pojazdu na boki, większa głośność, drżenia kierownicy. Takie opony mogą już nie nadawać się do dalszej eksploatacji, w tym przypadku również najlepiej pojechać z oponami do specjalistów.

Ponadto, opony mogą mieć inne defekty, które nie są widoczne gołym okiem, a których istnienie stwierdzić można tylko w serwisie wulkanizacyjnym.

Dlaczego opony zimowe z bieżnikiem 4 mm i mniejszym nadają się do wymiany?

Opony zimowe zapewniają trakcję i prowadzenie na śniegu i lodzie dzięki swoim trzem podstawowym cechom: odpowiedniej rzeźbie bieżnika, elastycznemu składowi mieszanki oraz właściwej głębokości bieżnika. Jeżeli którakolwiek z tych cech nie występuje w oponie, dwie pozostałe, bez względu na ich potencjał, nie zapewnią pożądanych rezultatów. Ponieważ inżynierowie są w stanie opracować "wgryzającą się" rzeźbę bieżnika, a chemicy zaawansowane składniki gumy, o osiągach w zimie często decyduje ostatni czynnik, czyli głębokość bieżnika.

W warunkach zimowych niezbędna jest większa głębokość bieżnika, ponieważ podczas jazdy opony muszą ugniatać śnieg w rowkach i usuwać go (oczyszczać bieżnik). Jeżeli głębokość bieżnika jest zbyt płytka, kawałki śniegu, które przyczepią się do opon przy każdym obrocie, będą tak małe, że trakcja zostanie znacznie obniżona.

Choć wymiana opon przed ich całkowitym zużyciem może się wydawać nieekonomicznym rozwiązaniem, jest to niewątpliwie tańsze rozwiązanie niż naprawa samochodu, jeżeli nie zdołamy się zatrzymać przynajmniej tak szybko, jak pojazd przed nami. Pocieszające jest również to, że opony zimowe mają zwykle głębszy bieżnik niż opony letnie lub całoroczne. W tym teście ADAC dobitnie wykazano, jak pogarszają się właściwości opon zimowych, które mają graniczną 4 mm głębokość bieżnika w porównaniu do opon z bieżnikiem nowym.

Komentarze

goblin 1 września 2011

Kawałki śniegu? Zużycie bieżnika zimowego - dla mnie to wygładzenie i stępienie wszystkich lamel. Wtedy wymieniam opony na nowe. Góra 2 sezony i koniec.

miss 27 grudnia 2011

A co ze starzenie się opon? Przecież najlepsze opony po 5-6 tracą swoje właściwości, nawet jeżeli mają głęboki bieżnik.

misska 6 stycznia 2012

Moje wcale się nie zestarzały a jeżdżę na nich juz 17 lat, ale takich opon sie już teraz nie produkuje...

anna 3 kwietnia 2012

chyba dwa razy w roku do kościółka,potem do cukierni i do domku hehhehe......

Golf 23 kwietnia 2012

Ja jeżdżę dopóki dędka nie wylezie.

Art :-) 12 września 2012

Moje zimowe kormoranki mają już siatke pęknięć. Czyli do lamelek bieżnika doszły lamelki pomiędzy. I jest ok.

Dasmin 30 września 2012

Jak w Polsce będą prawdziwe europejskie zarobki będę zmieniam opony jak tylko znikną z opony te poprodukcyjne gumowe "włoski". A obecnie space od opon walcie sie z waszymi dennymi poradami!

Piwo 25 listopada 2012

Dasmin mozesz tego nie doczekac jak bedziesz jezdzil na lysych oponach zimowych hehe!! Pozdrawiam!!

apollo19 9 grudnia 2012

Dziś tj. 9 grudnia 2012 trochę przetestowałem moje opony. Mam taki odcinek drogi gdzie ma być strefa ekonomiczna czy coś takiego, nowy asfalt zero ruchu więc testować można. Z tyłu pięcioletnie Dunlop WinterSport M3 (wszystkie opony kupione przeze mnie jako nowe) z przodu roczne Sava Eskimo S3+. Wynik: Samochód dobrze przyśpiesza, dobrze hamuje, slalom w miarę z tym że zdarzają się obrócenia samochodu, hamowanie z 80 do zera w miarę szybkie, abs włącza się ale niezbyt często, wchodzenie w zakręt z prędkością 40km/h: tył zarzuca-pomaga kontrowanie kierownicą-przód reaguje od razu-mały łuk. Zamiana opon: Sava na tyle Dunlop na przodzie. Na biegach 1-4 samochód przyśpiesza ale koła buksują (przyśpiesza i w pewnym momencie słychać że koła tracą przyczepność), podczas hamowania często włącza się abs, slalom udaje się ale czuć że opony nie "słuchają" kierowcy tzn. przy skręconych kołach potrzeba chwili aby opony zareagowały-slalom z mniejszą prędkością, hamowanie z 70 do zera abs włącza się prawie cały czas, wchodzenie w zakręt z prędkością 30-35km/h: tył jak przyklejony ale przód idzie większym łukiem-mniej stabilnie-koła skręcone a samochód dopiero po chwili reaguje. Oczywiście na drodze kilka cm śniegu, samochód to astra f 1.4 16v. Zawsze uważałem że gadanie o tych 4mm to bzdura a teraz już mam o czym myśleć. Chyba kupię dwie nowe opony.

manieczki 22 kwietnia 2013

artykul sponsorowany zeby tylko pakowac kase w ich gume. Naciagacze. Ja mialem 4 mm opony letnie w warsztacie i juz wyciagali reke po nowe bo te nie nadaja sie do jazdy. taryfiarz by na takich jeszcze 2 sesony zrobil i calowal w raczki.

Dodaj komentarz



Sklep

Wyszukiwarka

Opony do pojazdu