strona główna »
aktualności »
Nowy mistrz driftu w D1 GP
Sonda
Aktualności
2007-11-29,
Nowy mistrz driftu w D1 GP
Ostatnia runda dryftowych mistrzostw świata D1 Grand Prix odbyła się w dniach 20-21 październik na torze Fuji Speedway w Japonii. Tym samym na którym nie tak dawno w wyścigach Formuły 1 walczył nasz Robert Kubica.
R E K L A M A
Górująca nad torem święta dla Japończyków góra-wulkan Fuji miała być świadkiem ostatniego akordu tegorocznego sezonu dryftowego. Kilkanaście tysięcy miłośników „latania bokami” w profesjonalnym wykonaniu zebrało się w ten weekend by zobaczyć na własne oczy czy młody Masato Kawabata z Team TOYO GP Sport obroni przewagę punktową jaką miał po 6 edycjach tegorocznych zawodów nad bardziej doświadczonym Nobusige Kumakubo z teamu Yuke. Ten pierwszy, z 98 punktami na koncie , zwycięzca dwóch wcześniejszych rund miał nad Kumakubo (zwycięzca pierwszej tegorocznej rundy D1) 16 pkt przewagi. Ponieważ za zwycięstwo w rundzie triumfator otrzymuje 20 punktów , a za sam udział w wielkim finale punktów 18 nic jeszcze nie było rozstrzygnięte. Tym bardziej , że Kawabata to trochę taki nasz Robert Kubica. Utalentowany młokos, który jednak jest tak samo nieprzewidywalny i równie dobrze można obstawiać jego zwycięstwo w zawodach jak i spektakularny crash, co zdarzyło mu się mniej więcej w tym samym czasie w tym roku co i wlaśnie naszemu jedynakowi w F1. Na szczęscie podobnie jak w przypadku Kubicy najbardziej ucierpiał bolid a sam kierowca wyszedł z lekkimi tylko obrażeniami.

D1 Grand Prix to największa i najsłynniejsza na świecie seria mistrzostw w najmłodszej dyscyplinie sportów motorowych jakim jest drifting. Pierwsza edycja odbyła się w 2001 roku a jej twórcą był niejaki Keiichi Tsuchiya. Dla tych , którzy pierwszy raz słyszą to nazwisko radzimy je zapamiętać. Dla miłośników driftu w Polsce (których coraz więcej obserwujemy na zawodach polskiej serii TOYO DRIFTING Cup) postać absolutnie kultowa. Nazywany DRIFT KINGIEM, człowiek który pierwszy pasję japońskich kierowców do jazdy poślizgami po miejscowych krętych górskich ścieżkach zamienił na profesjonalną dyscyplinę sportu i show jakim bez wątpienia jest D1 Grand Prix. Trzeba bowiem wiedzieć , że D1 w Japonii czy Stanach Zjednoczonych to cały przemysł i styl życia porównywalny właśnie z amerykańskim Nascar czy europejską F1. Profesjonalne tory gromadzące po kilkanaście tysięcy ludzi, profesjonalni mistrzowie kierownicy dosiadający przygotowane w najlepszych firmach tuningowych auta – wytwory japońskiego przemysłu motoryzacyjnego. Na torach D1 królują bowiem auta japońskie, przy czym dla każdego z koncernów z tego kraju jest rzeczą nieodzowną by być obecnym ze swoim pojazdem na zawodach. Stąd m.in. przeróbki mistrzowskich projektów napędzanych w oryginale na obie osie jak Mitsubishi EVO wszystkich generacji czy Subaru Impreza WRX na auta…tylnonapędowe do dryftu…Wreszcie profesjonalna oprawa imprezy z pięknymi japońskimi hostessami wyjętymi z manga i …tysiące zabawek , gadzetów, modeli samochodów i wydawnictw dostępnych na każdym kroku.

Pojedynek Kawabata-Kumakubo był też pojedynkiem teamów i wielkich motoryzacyjnych marek. Kawabata walczy jednym z najbardziej znanych i popularnych aut w drifcie (choć może akurat w Europie bardziej znane są poprzednie generacje tego modelu) Nissanem S15 z 530 koniami mocy. Jego przeciwnik dosiada właśnie wspomnianą powyżej tylnonapędową hybrydęy- Mitsubishi EVO IX. Obaj reprezentują też konkurujące teamy i koncerny oponiarskie. Kawabata Toyo Tires, Kumakubo Yokohamę. Zresztą na torach D1 obecna jest cała śmietanka rynku oponiarskiego , a każdy z koncernów musi mieć swój zespół i kierowców by udowodnić wyższość produktów nad konkurencją.

Niedziela. Piękna słoneczna pogoda jak to o tej porze w Japonii . Po sobotnich eliminacjach została na placu boju trzydziestka kierowców , którzy teraz będą walczyć w parach w tzw „tsuiso” systemem pucharowym- przegrywający odpada. I oto w jednej z pierwszych par 1/16 Kawabata popełnia kardynalny błąd, szarża młodego zawodnika prowadzi do wyprostowania auta i …decyzja sędziów z Keiichim Tsuchiyą na czele jest nieodwołalna- Kawabata odpada z zawodów. Widzowie podekscytowani szaleja na trybunach ponieważ Kumakubo objeżdza przeciwników z systematycznością szwajcarskiego , przepraszam japońskiego zegarka docierając do półfinału. Jeśli go wygra i awansuje do finału jest nowym mistrzem. Kamery pokazują łzy w oczach Kawabaty. To niecodzienne zdarzenie w kraju w którym mistrzowie D1 to potomkowie Kamikadze. Jednak na drodze Kumakubo stoi ostatnia przeszkoda –Yoshinori Koguchi, doświadczony zawodnik , który jednak w tym sezonie nie błyszczał, a na dodatek jako zajmujący 19 miejsce po 6 rundach był nawet zmuszony do walki w eliminacjach o prawo uczestnictwa w niedzielnym finale. Ale to on miał w tąa niedzielę dzień konia. Koguchi fenomenalnym manewrem mija na ostatnim ocenianym zakręcie Kumakubo, zupełnie jakby walczył z amatorem i jakby jechał wozem z silnikiem o 200 koni mocniejszym od konkurenta. To jedyny tego dnia przypadek , że drifter jadący z tyłu mija lidera…Klęska…łzy Kumakubo, radość Team Toyo i Kawabaty – tym większa , że w samym finale Koguchi przegrywa z innym gladiatorem z teamu Toyo – młodziutkim Suenagą w jasnoniebieskiej Maździe RX7 z silnikiem Wankla.

Emocje większe niż w hollywoodzkim kinie, wykonanie i gwiazdorstwo porównywalne, trudno się dziwić , że drift zdobywa rzesze kibiców na całym świecie, zwłaszcza tych , którzy już mają dośc oglądania i emocjonowania się tylko migającymi cyferkami zegarów…Tu walka jest prawdziwa a dym palonych opon gryzie w oczy…
Kawabata zaraz po zdobyciu tytułu zapowiedział ,że w przyszłym roku odwiedzi TOYO DRIFTING CUP i Polskę. W końcu 2 lata temu spotkał się z naszym eksportowym kierowcą Maćkiem Polodym w Exhibition Match w Anglii (wygrał japoński mistrz) , pora więc na rewanż!

D1 Grand Prix to największa i najsłynniejsza na świecie seria mistrzostw w najmłodszej dyscyplinie sportów motorowych jakim jest drifting. Pierwsza edycja odbyła się w 2001 roku a jej twórcą był niejaki Keiichi Tsuchiya. Dla tych , którzy pierwszy raz słyszą to nazwisko radzimy je zapamiętać. Dla miłośników driftu w Polsce (których coraz więcej obserwujemy na zawodach polskiej serii TOYO DRIFTING Cup) postać absolutnie kultowa. Nazywany DRIFT KINGIEM, człowiek który pierwszy pasję japońskich kierowców do jazdy poślizgami po miejscowych krętych górskich ścieżkach zamienił na profesjonalną dyscyplinę sportu i show jakim bez wątpienia jest D1 Grand Prix. Trzeba bowiem wiedzieć , że D1 w Japonii czy Stanach Zjednoczonych to cały przemysł i styl życia porównywalny właśnie z amerykańskim Nascar czy europejską F1. Profesjonalne tory gromadzące po kilkanaście tysięcy ludzi, profesjonalni mistrzowie kierownicy dosiadający przygotowane w najlepszych firmach tuningowych auta – wytwory japońskiego przemysłu motoryzacyjnego. Na torach D1 królują bowiem auta japońskie, przy czym dla każdego z koncernów z tego kraju jest rzeczą nieodzowną by być obecnym ze swoim pojazdem na zawodach. Stąd m.in. przeróbki mistrzowskich projektów napędzanych w oryginale na obie osie jak Mitsubishi EVO wszystkich generacji czy Subaru Impreza WRX na auta…tylnonapędowe do dryftu…Wreszcie profesjonalna oprawa imprezy z pięknymi japońskimi hostessami wyjętymi z manga i …tysiące zabawek , gadzetów, modeli samochodów i wydawnictw dostępnych na każdym kroku.

Pojedynek Kawabata-Kumakubo był też pojedynkiem teamów i wielkich motoryzacyjnych marek. Kawabata walczy jednym z najbardziej znanych i popularnych aut w drifcie (choć może akurat w Europie bardziej znane są poprzednie generacje tego modelu) Nissanem S15 z 530 koniami mocy. Jego przeciwnik dosiada właśnie wspomnianą powyżej tylnonapędową hybrydęy- Mitsubishi EVO IX. Obaj reprezentują też konkurujące teamy i koncerny oponiarskie. Kawabata Toyo Tires, Kumakubo Yokohamę. Zresztą na torach D1 obecna jest cała śmietanka rynku oponiarskiego , a każdy z koncernów musi mieć swój zespół i kierowców by udowodnić wyższość produktów nad konkurencją.

Niedziela. Piękna słoneczna pogoda jak to o tej porze w Japonii . Po sobotnich eliminacjach została na placu boju trzydziestka kierowców , którzy teraz będą walczyć w parach w tzw „tsuiso” systemem pucharowym- przegrywający odpada. I oto w jednej z pierwszych par 1/16 Kawabata popełnia kardynalny błąd, szarża młodego zawodnika prowadzi do wyprostowania auta i …decyzja sędziów z Keiichim Tsuchiyą na czele jest nieodwołalna- Kawabata odpada z zawodów. Widzowie podekscytowani szaleja na trybunach ponieważ Kumakubo objeżdza przeciwników z systematycznością szwajcarskiego , przepraszam japońskiego zegarka docierając do półfinału. Jeśli go wygra i awansuje do finału jest nowym mistrzem. Kamery pokazują łzy w oczach Kawabaty. To niecodzienne zdarzenie w kraju w którym mistrzowie D1 to potomkowie Kamikadze. Jednak na drodze Kumakubo stoi ostatnia przeszkoda –Yoshinori Koguchi, doświadczony zawodnik , który jednak w tym sezonie nie błyszczał, a na dodatek jako zajmujący 19 miejsce po 6 rundach był nawet zmuszony do walki w eliminacjach o prawo uczestnictwa w niedzielnym finale. Ale to on miał w tąa niedzielę dzień konia. Koguchi fenomenalnym manewrem mija na ostatnim ocenianym zakręcie Kumakubo, zupełnie jakby walczył z amatorem i jakby jechał wozem z silnikiem o 200 koni mocniejszym od konkurenta. To jedyny tego dnia przypadek , że drifter jadący z tyłu mija lidera…Klęska…łzy Kumakubo, radość Team Toyo i Kawabaty – tym większa , że w samym finale Koguchi przegrywa z innym gladiatorem z teamu Toyo – młodziutkim Suenagą w jasnoniebieskiej Maździe RX7 z silnikiem Wankla.

Emocje większe niż w hollywoodzkim kinie, wykonanie i gwiazdorstwo porównywalne, trudno się dziwić , że drift zdobywa rzesze kibiców na całym świecie, zwłaszcza tych , którzy już mają dośc oglądania i emocjonowania się tylko migającymi cyferkami zegarów…Tu walka jest prawdziwa a dym palonych opon gryzie w oczy…
Kawabata zaraz po zdobyciu tytułu zapowiedział ,że w przyszłym roku odwiedzi TOYO DRIFTING CUP i Polskę. W końcu 2 lata temu spotkał się z naszym eksportowym kierowcą Maćkiem Polodym w Exhibition Match w Anglii (wygrał japoński mistrz) , pora więc na rewanż!

filut, 2007-12-03 21:49:29
heh
"dryftowe mistrzostwa świata" - to jakaś nowa odmiana driftu...?? :-)
heh
"dryftowe mistrzostwa świata" - to jakaś nowa odmiana driftu...?? :-)
, 2007-12-01 00:46:04
Maciek Polowy? A może Polody?
Maciek Polowy? A może Polody?
Toyo - pozostałe aktualności
- TOYO DRIFT CUP 2008. (2008-05-05)
- Tuningowo-sportowy weekend z Toyo. (2007-09-14)
- III runda Toyo Drifting Cup 2007 - Koszalin "MOTOPARK" - 8 lipca 2007r. (2007-07-03)
- Konkurs Toyo Tires - KING of EUROPE - Wyścigi na 1/4 Mili (2007-06-26)
- Maciek Polody wygrał II rundę EDC (2007-06-18)
- II runda Toyo Drifting Cup juz w najbliższy weekend 19 maja w Bydgoszczy. (2007-05-14)
- Pierwsza runda Toyo Drifting Cup za nami. (2007-04-24)
- Toyo Drifting Cup startuje w najbliższą niedzielę ! (2007-04-18)
Polecamy:
- PIRELLI TRIUMFUJE W RAJDZIE FINLANDII. (2008-08-06)
- Nowa miękka mieszanka w oponach Pirelli (2008-08-05)
- Dunlop Team z rekordem Europy! (2008-07-18)
- Dunlop Team w King of Europe West 2008. (2008-07-17)
- Tuningowane przez firmę 9ff Porsche GT 9 rozpędzone do prędkości 409 km/h. (2008-07-17)
- Rage Race kontynuacją Martini Racing. (2008-07-16)
- OPONEO.PL partnerem Spotkania Grupy Allegro 2008. (2008-06-19)
- Sukces nowej opony Dunlop Sportmax GP. (2008-06-18)
- BFGoodrich wygrał z konkurencją. (2008-06-18)
- BMW Sauber F1 Pit Lane Park - konferencja prasowa z Robertem Kubicą. (2008-06-16)
Strona: 1 (1-10) (11-20) (21-30) (31-40) (41-50) (51-60) (61-70) (71-80) (81-90)
Opony - pora roku
opony letnie opony zimowe opony całoroczneRodzaj samochodu - opony
opony osobowe opony terenowe (opony 4x4) opony dostawcze opony motocykloweProducenci - opony
American Amtel Antyre Apache Atlas Aurora Austone Autoguard Avon Barum BFGoodrich Bridgestone Brigadier Capitol Ceat Cheng Shin Chengshan Clear Continental Cooper Courier Dayton Dębica Dunlop Europa Europerformer Eurostone Eurotec Event Falken Fate Federal Firestone Flamingo Fortuna Fulda Fullrun Fuzion General General Tire Gislaved Good Ride Goodride Goodyear GT Radial Hankook Hausmarke Hercules Infinity Insaturbo Jintong Kama Kelly Kenda Kingstar Kingstrong Kirov Kleber Kormoran Kumho Kyoto Linglong Mabor Maloya Marangoni Marshal Mastercraft Master-Steel Matador Maxxis Metzeler Michelin Milestone Minerva Montana Nankang National Nexen Nitto Tire Nokian Pirelli Platin Pneumant producent Regal Regul Roadhog Roadstone Rosava Runway Sava Scop Semperit Silverstone Sime Spector Sportiva Starperformer Stunner Sumitomo Sunny Tigar Toyo Traffic Trayal Triangle Tyfoon Uniroyal Viking Voltyre Vredestein Wanli Westlake Wintermaster Woosung Yaroslavl YokohamaOpony do pojazdów:
Alfa Romeo Arden Aro Asia Motors Aston Martin Audi Avantgarde Bajaj-Tempo Beijing Bentley Biyadi BMW BMW Alpina Brabus Breyton Buick Cadillac Carlsson Changan Changhe Chery Chevrolet Chrysler Citroen Dacia Daewoo Daihatsu Digi-Tec Dodge Dongfeng Citroen Doninvest Donkervoort Eagle FAW Ferrari Fiat Ford GAZ Geely Gemballa Geo GMC Great Wall Guangzhou Hainan Hamann Hindustan Holden Honda Hongqi Hummer Hyundai Infiniti Intec Ish Isuzu Iveco Jaguar JE Design Jeep JPX Kamaz Kia Lada Lamborghini Lancia Land Rover Landrover Landwind Lexus Ligier Lincoln Lorinser Lotus Luaz Mahindra Maruti Maserati Maybach Mazda MCC Mercedes Mercury MG Mini Mitsubishi Morgan Moskvich Nissan Oettinger Oldsmobile Opel Opel Irmscher Opel Steinmetz Peugeot Plymouth Pontiac Porsche Postert Premier Proton PS Prestige Renault Rolls Royce Rover Saab Saic Samand Samsung San Santana Saturn Scion Seat Shanghai GM Shenlong Skoda Soueast SsangYong Startech Subaru Suzuki Suzuki-Santana Tata Tatra TechArt Tempo Tianjin Tofas Toyota Trasco Troller TVR UAZ Volkswagen(VW) Volvo VW Wolf Xiali Xian Yueda Yunque Zastava ZAZ Zhonghua ZMA/SeazW serwisie OPONY.COM.PL
katalog firm l aktualności l technologie l encyklopedia l rozmaitości l tablica ogłoszeń l linki l katalog opon l opinie użytkowników l tabela ciśnień l forum l Vip mówi | Opinie Ekspertów
o nas l
kontakt l
reklama w serwisie l
napisz do nas l
nasi partnerzy l
mapa serwisu l
wszystkie tagi
© 1998-2008 OPONEO.PL S.A.




